Reklama

Biały Kruk 1

Maturalne zawierzenie

2018-03-21 09:42

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 12/2018, str. VI

Kl. Artur Sikora
Maturzyści diecezji sosnowieckiej u tronu Matki

Na Jasną Górę pielgrzymują najróżniejsze grupy zawodowe i społeczne. Jest też w zwyczaju, że każda diecezja organizuje pielgrzymkę dla swoich maturzystów. Z diecezji sosnowieckiej od szeregu lat przybywają do Królowej Polski młodzi, by na kilka tygodni przed najważniejszym życiowym egzaminem zebrać myśli, zawierzyć swoje życie i w sanktuarium narodu wypraszać potrzebne łaski

Tym razem 8 marca br. pielgrzymi – uczniowie, nauczyciele, katecheci i liczne grono kapłanów modlili się w jasnogórskiej Kaplicy Cudownego Obrazu. Od rana przybywali pod Szczyt Jasnogórski, aby tu, w sanktuarium naszego narodu, powierzyć Czarnej Madonnie swoje „dziś” i swoje „jutro”. Jak podkreślali młodzi, pragną nie tylko zdać dobrze egzamin dojrzałości, ale w przyszłości dokonywać mądrych, życiowych wyborów dotyczących dalszej nauki, studiów, ale i życia osobistego.

Boże umocnienie

Zanim rozpoczęła się konferencja w Bazylice Jasnogórskiej, którą wygłosił ks. Michał Knapik, wicedyrektor Wydziału Katechetycznego, młodzi pielgrzymi mieli okazję do skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania. – Gratuluję ci, że tu przyjechałeś, bo to świadczy, że Bóg jest dla ciebie ważny, że oczekujesz Jego wsparcia, a przez to, że tu jesteś, dajesz innym świadectwo swojej wiary, przyznajesz się do Boga – zaznaczył w swoim słowie ks. Michał, zwracając uwagę, że prawdziwa modlitwa pobudza do skutecznego działania, a nie utwierdza w lenistwie. – Nie przychodzimy tu po to, aby Bóg nas wyręczał i za nas zdał maturę, ale aby nas umocnił – dodał.

Dziś i jutro młodego człowieka

W Kaplicy Cudownego Obrazu pasterz naszej diecezji – bp Grzegorz Kaszak przewodniczył uroczystej Eucharystii w intencji maturzystów. Wraz z nim Mszę św. koncelebrowali kapłani diecezji sosnowieckiej na czele z ks. dr. Michałem Bordą, dyrektorem Wydziału Katechetycznego. W homilii ksiądz biskup wskazał, że Maryja obrała sobie to miejsce, aby człowieka słuchać i przechodzić od słów do czynów. – Jeśli ktoś miałby wątpliwości, że jest to Matka, która słucha, wsłuchuje się w bicie serca i pochyla się nad człowiekiem, który przepełniony obawą tu przychodzi, niech spojrzy na te ściany i zawieszone na nich wota. Za każdą z tych rzeczy kryje się trudna i bolesna historia pełna cierpienia fizycznego i duchowego, ale także zwycięstwo – zaznaczył ksiądz biskup. Gratulował też młodzieży diecezjalnej dokonania dobrego wyboru – przybycia do tronu Matki przed życiowym egzaminem i decyzjami. A na koniec Mszy św. głos należał do tegorocznych maturzystów, którzy przed wizerunkiem Matki Miłosierdzia zawierzyli życiowe wybory wszystkich młodych, którzy stoją przed nowymi etapami życia. Podczas pielgrzymkowego spotkania zaproszono też młodych do udziału w konkursie literacko-historycznym „Szkice Pamięci. Ocalić od zapomnienia. Rodzinne wspomnienia historyczno-patriotyczne”. Organizatorzy zachęcają, aby przez zmagania konkursowe, w roku setnej rocznicy odzyskania niepodległości, młodzi odkrywali historię Polski i swoją tożsamość.

Reklama

Zawierzyć Matce

Każdego dnia do tronu Czarnej Madonny pielgrzymują setki młodych. Wspólna modlitwa uczniów klas maturalnych to już od dawna polski „święty zwyczaj”. Jak zauważają ojcowie paulini, duże pielgrzymki maturzystów przybywały do Częstochowy już w latach 60. XX wieku. Grupy diecezjalne, w sposób zorganizowany pod przewodnictwem biskupów, zaczęły przyjeżdżać po „odwilży”, pod koniec lat 80. Dziś nie ma już diecezji, w której nie byłaby organizowana taka pielgrzymka na Jasną Górę. – W moim sercu na zawsze pozostaną wspomnienia tej wspaniałej pielgrzymki, na której, dzięki Bogu, mogłam doświadczyć wiele miłości i życzliwości od moich rówieśników oraz powierzyć swoje życie Matce Bożej – powiedziała Julia Rok z Sosnowca, tegoroczna maturzystka.

Bogatsi o nowe doświadczenia

Jasnogórska Maryja jest Matką, której młodzi ludzie zawierzają ważne sprawy. Tu często zdobywają wiarę w siebie, odwagę i drogowskaz na całe życie. Swoje życie i posługę kapłańską zawierzył Maryi św. Jan Paweł II. Wzorem tego wielkiego Polaka oddali się w opiekę Maryi tegoroczni maturzyści naszej diecezji, składając u Jej stóp młodość, czas egzaminów, bliższą i dalszą przyszłość. Wszystkim maturzystom obecnym na pielgrzymce, jak i łączącym się z nimi duchowo, życzymy darów Ducha Świętego i wszelkiej pomyślności na czas egzaminów i rekrutacji na uczelnie. Ufamy, że każdy z tej pielgrzymki wrócił bogatszy o nowe Boże doświadczenie, może z nową przyjaźnią, z nadzieją na lepszą przyszłość, która tak bardzo potrzebna jest młodemu człowiekowi.

Tagi:
maturzyści

Abp Ryś do maturzystów: dużo wiecie, co z tego kochacie?

2018-04-03 20:56

xpk / Częstochowa (KAI)

Blisko 2 tys. maturzystów z diecezji łódzkiej przybyło we wtorek na Jasną Górę, aby modlić się o pozytywne zdanie egzaminu dojrzałości oraz o dobry wybór drogi życiowej. - Dużo wiecie, co z tego kochacie? Coście pokochali z całej tej prawdy poznawanej przez lata? Z tych wszystkich prawd wiary? - pytał młodych abp Grzegorz Ryś.

Piotr Drzewiecki
Abp Grzegorz Ryś

Maturzyści uczestniczyli w sprawowanej przez metropolitę łódzkiego Mszy św. w kaplicy jasnogórskiego sanktuarium. Dojrzałość nie polega tylko na wiedzy – tłumaczył abp Ryś. - Dziś żyjemy w takim świecie, gdzie informacji jest mnóstwo. Jest ważne pytanie: co kochacie? Co pokochaliście z tego, coście się dowiedzieli? To jest także ważne w naszym przezywaniu wiary. Jeśli chcemy ją przeżywać w sposób dojrzały, wiara też nie jest tylko wiedzą" – podkreślił kaznodzieja.

Arcybiskup pytał młodych: czy macie Biblię w domu? Czy wyjmowaliście ją z półki? Gdy ją trzymacie w ręce, jaką macie w sobie emocję? Kiedy pocałowaliście ostatni raz waszą Biblię? Wiedza jest ważna, możesz wiele umieć, ale jeśli nie pokochałeś to jeszcze jej nie znasz, bo miłość jest szczególnym narzędziem poznawania - wyjaśnił duchowny.

Kończąc homilię życzył tegorocznym maturzystom - dojrzewania we wierze, tak jak Kościół dojrzewał w tym czasie wielkanocnym. "Żebyście odkryli, co kochacie w życiu. Nie tylko to co znacie, co wiecie, ale co kochacie w życiu. Byście doszli do tego spotkania z Jezusem który jest znakiem wiary która dojrzewa. Do spotkania osobistego ze Zbawicielem!" – zakończył abp Ryś.

Przed błogosławieństwem przedstawiciele maturzystów zawierzyli czekające ich egzaminy oraz swoje wybory życiowe Matce Bożej.

- Ten czas przed maturą, to czas kiedy trzeba oddać Maryi swoją edukację, którą się przeszło przez te kilkanaście lat, by Duch święty spłynął, by te wysiłki które wkładaliśmy w ten czas, by na maturze mogły się pokazać. Byśmy mieli siłę i wytrwałość, a kiedy przyjdzie porażka byśmy mieli siłę się podnieść – podkreśla jeden z maturzystów, Marek Kaczmarczyk.

- Przyjechałam do Częstochowy, aby znaleźć taki spokój wewnętrzny, aby się wyciszyć i uspokoić przed maturą – tłumaczy Karolina Głowacka. - Jestem tu, aby znaleźć dodatkowe siły i pomóc sobie w dalszych przygotowaniach do tego egzaminu – dodaje tegoroczna maturzystka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Jędraszewski: #ZatrzymajAborcję jest głosem obywateli i Boga

2018-04-16 19:10

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Cudownym prezentem dla Ojczyzny z okazji jubileuszu 100-lecia odzyskania niepodległości byłaby ustawa chroniąca życie dzieci chorych i niepełnosprawnych - mówi "Niedzieli" abp Marek Jędraszewski, wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Metropolita krakowski był zapytany o sytuację z zeszłego tygodnia, gdy posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej wspólnie zagłosowali za odrzuceniem wniosku, by Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zajęła się projektem Zatrzymaj Aborcje. - Za tym, by prace w komisji były podjęte stoi głos ponad 830 tys. obywateli. Ten głos nie może być ignorowany - podkreśla abp Jędraszewski. - Ten głos musi być usłyszany, bo za nim stoi głos samego Pana Boga, który w piątym przykazaniu mówi nam: Nie zabijaj.

Wiceprzewodniczący KEP wyraził nadzieję, że odpowiednie i bezzwłoczne procedowanie za projektem "Zatrzymaj Aborcje" jest jeszcze możliwe. - Mam nadzieję, że proces legislacyjny zakończy się sukcesem, na który wszyscy oczekujemy i za który się modlimy. Ochrona życia dzieci byłaby najszlachetniejszym ukoronowaniem obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości - apeluje abp Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Radom: coraz bliżej beatyfikacji ks. Romana Kotlarza

2018-04-20 09:36

rm / Radom (KAI)

Rada Kapłańska Diecezji Radomskiej jednogłośnie poparła wniosek, aby wystąpić do Stolicy Apostolskiej z prośbą o pozwolenie na prowadzenie procesu beatyfikacyjnego ks. Romana Kotlarza - niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu. Wcześniej dokument musi jeszcze zatwierdzić Konferencja Episkopatu Polski.

Jarosław Kruk / wikipedia.pl
Tablica pamiątkowa poświęcona ks. R. Kotlarzowi umieszczona w centrum Koniemłot

Ks. Roman Kotlarz jest jednym z bohaterów protestu robotniczego w czerwcu 1976 roku. Do dziś pozostaje w pamięci wielu osób symbolem walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia. Od wielu lat wierni modlą się o jego rychłą beatyfikację.

Dzisiejsza decyzja Rady Kapłańskiej do kolejny ważny krok na drodze do procesu beatyfikacyjnego ks. Kotlarza. - Zanim wystąpimy do Stolicy Apostolskiej, musimy mieć aprobatę Konferencji Episkopatu Polski, która następnie będzie oczekiwała opracowania Komisji Historycznej. Następnie ordynariusz i KEP występują wspólnie do Stolicy Apostolskiej o tzw. nulla osta. Dopiero wówczas można mówić o rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego - wyjaśniał w Radiu Plus Radom ks. bp Henryk Tomasik.

Ks. Roman Kotlarz (1928-1976) 25 czerwca 1976 r. znalazł się - jak sam pisał - "świadomie i dobrowolnie" w ogromnej rzeszy strajkujących z Zakładów Metalowych Waltera w Radomiu. Następnie ze schodów kościoła Świętej Trójcy błogosławił protestujących robotników w czasie manifestacji.

Po wydarzeniach Czerwca '76 ks. Kotlarz modlił się w parafii w Pelagowie wraz z wiernymi w intencji pobitych, aresztowanych i usuwanych z pracy robotników. W kazaniach domagał się szacunku dla człowieka i jego pracy, piętnował kłamstwo i brak sprawiedliwości w PRL. Wzywany na przesłuchania, przechodził "ścieżki zdrowia", kilkakrotnie w okrutny sposób został pobity do nieprzytomności przez "nieznanych sprawców".

15 sierpnia 1976 r. ks. Kotlarz odprawiał w parafii w Pelagowie Mszę św. za zamordowanych i pobitych robotników. W jej trakcie zasłabł. Po trzydniowym pobycie w szpitalu zmarł 18 sierpnia. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu była niewydolność mięśnia sercowego. Mimo wielu świadectw o znęcaniu się nad księdzem, lekarze nie stwierdzili obrażeń mogących powstać po pobiciu.

W 1981 r. po licznych protestach wiernych, władze wszczęły śledztwo w sprawie śmierci kapłana, które po kilku miesiącach dochodzenia zakończyło się umorzeniem. W 1990 r. prokuratura wojewódzka w Radomiu wznowiła śledztwo, ale i ono zostało umorzone, chociaż prokuratorzy przesłuchali prawie wszystkich funkcjonariuszy SB zajmujących się w Radomiu zwalczaniem Kościoła katolickiego.

Ks. Roman Kotlarz został pośmiertnie odznaczony przez Prezydenta RP jednym z najwyższych polskich odznaczeń, Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem