Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Zostawił ślady swoich stóp…

2018-03-28 10:57

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 13/2018, str. V

Adam Bujak/Biały Kruk
Dzień 14 czerwca 1999 r., w którym papież Jan Paweł II odwiedził Sosnowiec, zapisał się jako jeden z najwartościowszych momentów historii Zagłębia

2 kwietnia 2005 r. o godz. 21.37 do domu Ojca odszedł Święty Papież Jan Paweł II. W Poniedziałek Wielkanocny mija 13. rocznica śmierci naszego Rodaka. To szmat czasu, jednak wspomnienia wciąż żyją w naszych sercach i pamięci

Drogę Papieża Polaka do świętości uznano za najszybszą w nowożytnej historii Kościoła. Beatyfikacji Jana Pawła II dokonał Benedykt XVI 1 maja 2011 r., a kanonizacji – papież Franciszek 27 kwietnia 2014 r. Z badań wynika, że ponad 90 proc. Polaków uważa, że pamięć o Janie Pawle II – mimo upływu lat od jego śmierci – jest wciąż żywa. Jego pontyfikat był trzecim co do długości w historii papiestwa: trwał 26 lat, 5 miesięcy i 16 dni.

Zawsze blisko ludzi

Kolejna rocznica śmierci Świętego Papieża Polaka jest okazją, aby przypomnieć Jego ślady w Kościele sosnowieckim. Karol Wojtyła jako pasterz Kościoła krakowskiego korzystał niemal z każdej możliwości, aby przebywać blisko ludzi powierzonych jego pasterskiej trosce. Były wśród nich parafialne uroczystości, wizytacje kanoniczne, a także wędrówki na szlakach turystycznych ojczystej ziemi. Kiedy podążamy papieskimi szlakami, zdumiewa wielość i różnorodność miejsc odwiedzanych przez przyszłego Papieża jako księdza, potem biskupa i kardynała, a które, jak potem wyznał, miały swoje miejsce w jego pamięci i sercu.

Papieskimi szlakami

Jeden z papieskich szlaków przebiega także przez diecezję sosnowiecką. Z przekazów ustnych wynika, że kard. Wojtyła wraz ze swoimi studentami bywał w Ogrodzieńcu, Podzamczu, Kluczach, Chechle i wielu innych zakątkach przyszłej diecezji sosnowieckiej. Na uwagę zasługują miejsca naszej diecezji, w których celebrował Msze św. i wygłaszał homilie. W pierwszych dniach września 1954 r., w czasie pieszej pielgrzymki do Częstochowy, ks. Karol Wojtyła z dwoma towarzyszącymi mu studentami zatrzymali się na nocleg na plebanii przy kościele parafialnym pw. św. Andrzeja Apostoła w Olkuszu. Podobna sytuacja miała miejsce rok później (22-23 września 1955 r.), kiedy przybył na rowerach wraz z pięcioma innymi osobami. W obu wypadkach, rano przed dalszą drogą, ks. Wojtyła odprawił w kościele Mszę św. 22 października 1967 r. kard. Wojtyła w Srebrnym Grodzie przewodniczył uroczystościom z okazji 200-lecia kanonizacji Jana Kantego. 13 września 1973 r. przewodniczył z kolei uroczystościom nawiedzenia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Odprawił wówczas Eucharystię i wygłosił słowo Boże. Obie uroczystości upamiętnia tablica wmurowana w ścianę olkuskiej świątyni.

Reklama

W Sosnowcu i Jaworznie...

Ślady przyszłego Papieża napotykamy też w stolicy diecezji. 21 maja 1967 r. abp Karol Wojtyła wygłosił kazanie w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu. Dla parafii pw. św. Jana Kantego w Jaworznie-Niedzieliskach przełomowy jest rok 1967, kiedy tę część miasta odwiedza Pasterz Kościoła krakowskiego i swoimi słowami jakby popycha wiernych do zawiązania parafii. – Ta społeczność chrześcijańska w Niedzieliskach dojrzała do tego, ażeby być prawdziwą parafią Kościoła Chrystusowego – powiedział podczas homilii 21 maja 1967 r. Ksiądz Kardynał odwiedza też rodzącą się w bólach wspólnotę Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy w Jaworznie-Osiedlu Stałym. 26 kwietnia 1978 r. uczestniczy w uroczystości wprowadzenia obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz rozpoczęciu pierwszej Nowenny. Wówczas też przewodniczy Mszy św. i wygłasza kazanie.

14 czerwca 1999 r. podczas historycznej wizyty w Zagłębiu, koronując wizerunek Matki Bożej, nawiązuje do wydarzenia sprzed lat, wypowiadając znamienne słowa: „Jaworzno specjalnie czekało, czekało ze swoim obrazem Matki Bożej, aż ich biskup zostanie Papieżem, i wtedy go ukoronowali”.

Najpiękniejsze chwile

Nie sposób pominąć jeszcze jednego spektakularnego wydarzenia z udziałem przyszłego Papieża, które miało miejsce 19 maja 1968 r. w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej. Wówczas korony papieskie na skronie Jezusa i Maryi nałożyli: kard. Stefan Wyszyński – prymas Polski oraz kard. Karol Wojtyła – ówczesny metropolita krakowski.

14 czerwca 1999 r. Ojciec Święty w bólu, chorobie, stanął też na ziemi zagłębiowskiej. 100 minut pobytu Jana Pawła II w Sosnowcu należało do najpiękniejszych i najwartościowszych momentów w historii Zagłębia.

Tagi:
Jan Paweł II rocznica

Kraków: konkurs muzyczny dla upamiętnienia Jana Pawła II

2018-07-14 14:40

luk / Kraków (KAI)

Wciąż trwa nabór do pierwszego Małopolskiego Konkursu Pieśni Religijnej „Nie lękajcie się” im. św. Jana Pawła II organizowanego przez Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie. Utwory zainspirowane nauczaniem papieża Polaka można zgłosić do 31 sierpnia.

GRZEGORZ GAŁĄZKA

Celem konkursu, przygotowanego z okazji obchodów jubileuszu 40-lecia pontyfikatu Jana Pawła II, jest przybliżenie dzieciom, młodzieży i dorosłym wartości głoszonych przez papieża Polaka w encyklikach, adhortacjach, listach apostolskich, homiliach i twórczości literackiej.

– Zadaniem uczestników jest skomponowanie utworu do słów św. Jana Pawła II. Mamy nadzieję, że taka forma w konstruktywny sposób przypomni i utrwali w nich nauczanie Ojca Świętego oraz da możliwość wyrażenia przywiązania do niego, a także będzie okazją do rozwoju talentów artystycznych – mówi Magdalena Policha z Instytutu.

Konkurs przeznaczony jest dla solistów, zespołów wokalnych i wokalno-instrumentalnych, a także chórów i scholi działających w przedszkolach, szkołach, domach kultury, parafiach oraz stowarzyszeniach. Wyróżniono cztery kategorie wiekowe – przedszkolną, szkolną, akademicką i osób dorosłych.

Zgłoszenia można nadsyłać do końca sierpnia. Konkurs będzie miał charakter etapowy. Laureaci otrzymają atrakcyjne nagrody i przedstawią swoje dzieła na koncercie finałowym 28 października w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. Więcej informacji o wydarzeniu można znaleźć na stronie www.idmjp2.pl.

Konkurs organizują Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie, Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”, Międzyuczelniany Instytut Muzyki Kościelnej w Krakowie, Archidiecezjalna Komisja Muzyki Kościelnej w Krakowie, Wydział Katechetyczny Kurii Metropolitalnej w Krakowie oraz Wydział Katechetyczny Diecezji Tarnowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

O pająkach, wielorybie, pumie i pytonie

2018-07-16 12:42

Ks. Paweł Rozpiątkowski

Gadów się boję. Gadów nie lubię i nie szukam ich towarzystwa. Tak po prostu mam i myślę, że podobne sentymenty wobec tych stworzeń ma większość ludzi, przynajmniej z naszego kręgu kulturowego. Nie wiem dokładnie, jak to jest u osób w innych kulturach. Być może ten lęk przed pełzającymi jest mniejszy. Być może dlatego, że są z gadami oswojeni, bo częściej mają z nimi do czynienia. U nas na gady możemy się napatrzeć, ale przez szybę, w terrariach ogrodów zoologicznych.

Kapa65/pixabay.com

Z gadami musiał być na pewno bardziej oswojony mój kolega ze studiów, Afrykańczyk - imienia ani narodowości nie pamiętam, bo było to przed 20 laty. Gdy poczęstowany przez nas, Polaków, przywiezionym z kraju kabanosem, trzymając kawał szlachetnej kiełbasy w ręku, rzekł z wyraźnie brzmiącym znakiem zapytania – Snake? (wąż?) Być może w jego kraju wąż był rarytasem. Nie wiem. Rozśmieszeni i zaskoczeni, nie dociekaliśmy, skąd pojawiły się mu skojarzenia z wężem.

Nawiązuję do gadów w kontekście akcji poszukiwania pytona, którą przez kilka dni żyła spora część mieszkańców naszego kraju – temat jest podtrzymywany nadal, choć nieco osłabło zainteresowanie. Nie przesądzam, czy rzeczywiście ktoś wyrzucił z domowego terrarium pytona – takie było podejrzenie - ale jestem w stanie sobie to wyobrazić. Myślę i coraz więcej na to wskazuje, że był to średnio mądry, za to wysoce kosztowny żart. W końcu praca dziesiątek czy nawet setek ludzi, którzy uganiali się za bujdą na resorach, używany przez nich sprzęt, swoje musiały kosztować.

Poszukiwania egzotycznych, najczęściej niebezpiecznych stworzeń, które rzekomo miały się pojawić w polski ekosystemie, mają już swoją krótką historię. W miejscowości, gdzie mieszkam, kilka lat temu ktoś rozpuścił plotkę, że na jednym z osiedli z nielegalnej hodowli uciekły czy zostały wyrzucone – nie pamiętam szczegółów - jadowite pająki. Ludzie wystraszyli się nie na żarty. To była już panika. Każdy pająk w mieszkaniu stał się przez krótki na szczęście czas - zabójczą tarantulą.

Pająki to była sprawa lokalna. Nieco wcześniej, jeżeli dobrze pamiętam, cała Polska, a szczególnie mieszkający w okolicach Wisły (chodzi o rzekę nie o miasto), poszukiwali wieloryba, który miał zabłądzić i wpłynął do królowej naszych rzek. Byli tacy, którzy święcie wierzyli w tego nieprawdopodobnego newsa i może nawet do dziś powtarzają, że na pewno w Wiśle gościł wieloryb. Później była też akcja z pumą, która - pisano o tym ze szczegółami - rozszarpywała psy w okolicach Włoszczowej.

Tak się złożyło, że kilka dni temu, gościliśmy na plebanii kamieniarzy z tych okolic, którzy naprawiali w kościele posadzkę. Podczas rozmowy przy stole obdarli tę historię z nimbu egzotyczności. Okazało się – to wiadomość z pierwszej ręki – że „pumą” był agresywny pies jednego z mieszkańców tej wsi, w której nasi fachowcy mieszkają. To ten swojski, choć wściekły czworonóg, rozszarpywał inne psy i trzeba go było po prostu uśpić. A więc wszyscy emocjonowaliśmy się pumą, która w rzeczywistości była psem. Prawdopodobnie to samo jest z pytonem, który nie wiem, czym w rzeczywistości jest, bo żadne ze zwierząt występujących na naszych ziemiach nijak go przypomina.

W każdym bądź razie ta historia dowodzi, jak łatwo jest nas wystraszyć. Zresztą, tak sobie myślę, że chyba nie kończyłbym tak, beztrosko moich rozważań i „śpiewał” zupełnie inaczej, gdybym mieszkał w okolicach rzekomo odnalezionych śladów sześciometrowej, blisko stukilowej bestii rodem z azjatyckich mokrych odstępów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odkryli 16 nowych chorób

2018-07-17 08:56

azr (KAI) / Rzym

16 nowych rzadkich chorób odkryli w 2017 r. badacze watykańskiego Szpitala Dziecięcego Bambino Gesù w Rzymie. Na co dzień w tej placówce pracuje ponad 700 naukowców, a pod opiekę szpitala trafiło w 2017 r. ponad 13,2 tys. młodych pacjentów z rzadkimi schorzeniami.

Podczas dorocznej konferencji prasowej, prezentującej bilans działalności watykańskiej placówki medycznej, zaprezentowano wyniki prac personelu naukowego i medycznego szpitala Bambino Gesù w roku 2017 r. Jedne z najbardziej imponujących danych, to te, dotyczące osiągnięć naukowych placówki. W ubiegłym roku, kadra badawcza placówki, licząca ponad 700 naukowców, odkryła 16 nowych rzadkich chorób, co pozwoliło zdiagnozować ponad połowę pacjentów, zgłoszonych z nierozpoznanymi dotąd schorzeniami. Pracownicy naukowi mogą się też poszczycić 663 publikacjami naukowymi o łącznej wartości punktowej 2700 IF (punkty tzw. Impact Factor). Z kolei personel medyczny przyjął w 2017 r. aż 13 203 młodych pacjentów z rzadkimi schorzeniami.

W minionym roku watykański szpital przyjął ponad 84 tys. młodych pacjentów z wielu stron świata, a dla najbliższych rodzin ponad 3,5 tys. hospitalizowanych dzieci zorganizował ponad 89,5 tys. noclegów na terenie szpitala na czas leczenia. Personel szpitala przeprowadził ponad 2 mln zabiegów ambulatoryjnych a także blisko 29,8 tys. operacji. Wdrożono też projekt "Nascita OPBG", zapewniający opiekę przed- i okołoporodową matkom, których ciąża zagrożona jest przedwczesnym rozwiązaniem, a dziecko narażone jest na śmierć.

Jako jedyny w Europie, szpital Bambino Gesù jest w stanie przeprowadzić każdego rodzaju przeszczep u dziecka. W 2017 r. przeprowadzono ich w tej placówce 321.

Placówka pediatryczna założona w 1869 r. z inicjatywy zamożnej rzymskiej hrabiny Arabelli Salviati. W 1924 r. szpital ofiarowano papieżowi Piusowi XII i odtąd stał się on placówką watykańską. Obecnie personel Szpitala Dziecięcego Bambino Gesù liczy ponad 3,3 tys. osób. Współpracuje z nim także 116 stowarzyszeń wolontariackich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem