Reklama

Dom na Madagaskarze

W duchu wdzięczności

2018-04-25 11:32

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 17/2018, str. III

Archiwum parafii Cieślin
Podczas liturgii w toruńskim sanktuarium

Bp Grzegorz Kaszak przewodniczył diecezjalnej pielgrzymce do sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu. Wzięło w niej udział ponad tysiąc pątników z diecezji sosnowieckiej

Pielgrzymowanie wpisało się w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości, bowiem – jak podkreślił pasterz Kościoła sosnowieckiego – należy oddać hołd tym wszystkim, którzy walczyli lub starali się o naszą wolność w różnych miejscach. Dlatego będzie jeszcze zorganizowana dziękczynna diecezjalna pielgrzymka na Jasną Górę i do Włoch na Monte Cassino.

Pielgrzymka do Torunia odbyła się w 14 kwietnia. I choć z miesiąca na miesiąc sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II staje się coraz ważniejszym miejscem na pielgrzymkowej mapie Polski i każdego roku świątynię, która jest wotum wdzięczności za dar Papieża Polaka odwiedzają tłumy pielgrzymów, to – co warto podkreślić – była to pierwsza zorganizowana na tak wielką skalę pielgrzymka diecezjalna. – Z naszej sosnowieckiej diecezji przybyło ponad tysiąc pielgrzymów. Reprezentujemy całą diecezję. Z każdego jej zakątka ktoś przyjechał. Przyjechaliśmy do Matki Bożej Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i do tego, który nam jest drogi – do św. Jana Pawła II – powiedział bp Grzegorz Kaszak.

Centralnym punktem pielgrzymki była Eucharystia, której przewodniczył bp Grzegorz Kaszak. Wspólnie z nim modliło się ponad 50 kapłanów z naszej diecezji, homilię zaś wygłosił o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR – założyciel i dyrektor Radia Maryja i Telewizji Trwam, który pochodzi z Olkusza. Dodajmy tylko, że przed liturgią wierni odmówili modlitwę różańcową, którą poprowadził kustosz sanktuarium o. Andrzej Laskosz CSsR, a o historii obrazu z prywatnej kaplicy Jana Pawła II i budowie świątyni opowiedział dyrektor Radia Maryja. – Na pewno pielgrzymi zauważyli ikonę Matki Bożej Częstochowskiej z kaplicy papieskiej. Tę najcenniejszą pamiątkę przekazał nam ks. Mirosław Drozdek, budowniczy sanktuarium na Krzeptówkach, wielki przyjaciel Ojca Świętego. Ks. Drozdek przekazał do Torunia wizerunek Matki Bożej, przed którym wiele lat Jan Paweł II modlił się za cały Kościół i świat – wyjaśnił ojciec dyrektor. W homilii o. Tadeusz Rydzyk zaapelował do wiernych o budowę dzieła nowej ewangelizacji. – Droga do źródła wiedzie pod prąd. Nie z prądem. A naszym źródłem jest Pan Jezus. On jest źródłem naszej świętości, pokoju, wolności. Dlatego musimy być silni wiarą, musimy potrafić dochować wierności nauce Chrystusowej – powiedział podczas Eucharystii o. Tadeusz Rydzyk. Kaznodzieja przypomniał też słowa abp. Karola Wojtyły, późniejszego Świętego Papieża: – „Stoimy w obliczu największej konfrontacji, jaką kiedykolwiek przeżywała ludzkość, konfrontacji między Kościołem a anty-Kościołem, między Ewangelią a jej zaprzeczeniem”. Jest to czas próby, z której musimy wyjść obronną ręką. Ale oczywiście sami, bez pomocy Chrystusa, nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Kluczem jest podążanie za jego wskazaniami – podkreślił o. Tadeusz.

Reklama

Intencji było tyle, ilu pielgrzymów. Pątnicy przybywali głównie z modlitwą o zdrowie, uleczenie z rozmaitych dolegliwości, wykształcenie dzieci, uzyskanie pracy, ale były też podziękowania za otrzymane łaski, np. za szczęśliwe odejście na emeryturę po kilkunastu latach pracy w kopalni, za co dziękował pan Stanisław.

– Od dziecka czułam się bezpiecznie w każdym kościele czy sanktuarium. Jest to jedyne miejsce, w którym wyłączam się i zapominam o trudnych sprawach. Potrafię rozwiązywać wiele spraw z Bożą pomocą. „Bez Boga ani do proga”, jak mawiała moja mama. Powtarzam to teraz swoim dzieciom. Dla mnie usłyszeć mądre słowa i połączyć to z modlitwą we wspólnocie Kościoła jest bardzo ważnym elementem życia. Daje mi to siły na każdy dzień, kiedy w swoim otoczeniu widzę odmienne zdanie i ciągłą krytykę. Takie pielgrzymkowe spotkanie buduje. Takie też miałam odczucie, gdy słuchałam o. Tadeusza Rydzyka. Bardzo ważne są pielgrzymki do takich miejsc, bo dzięki nim wspieramy się i umacniamy. Wiem, że to nie jest utracony czas, przeciwnie: to duchowa inwestycja – powiedziała Wioletta Komar z Czeladzi.

Tagi:
pielgrzymka sanktuarium Toruń bp Grzegorz Kaszak

Papież Franciszek odwiedzi Rumunię

2019-01-11 12:13

st (KAI) / Watykan

W dniach 31 maja do 2 czerwca wizytę w Rumunii złoży Ojciec Święty Franciszek – poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

pixabay.com

Papież Franciszek odwiedzi stolicę kraju, Bukareszt a także Jassy, Blaj w Siedmiogrodzie i sanktuarium maryjne Șumuleu Ciuc w Transylwanii (węg. Csíksomlyó). Oficjalne zaproszenie złożył Ojcu Świętemu prezydent kraju, Klaus Iohannis w marcu 2017 r. W 1999 roku odwiedził Rumunię św. Jan Paweł II. 86,5 proc. z 19 mln. mieszkańców należy do Kościoła prawosławnego; 6,9 proc. stanowią protestanci, a katolicy (obrządku łacińskiego i greckokatolickiego) – 5,4 proc.

Będzie to piąta zapowiedziana w tym roku pielgrzymka Papieża Franciszka poza granice Włoch.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Z Krakowa do Panamy – historie uczestników

2019-01-18 10:33

eko / Kraków (KAI)

Pielgrzymi z Polski, w tym z archidiecezji krakowskiej, docierają już do Panamy. Są wśród nich wspólnoty parafialne, duszpasterstwa akademickie, kapłani oraz członkowie komitetu organizacyjnego ŚDM Kraków 2016. Młodzi, w których duch ŚDM był bardzo żywy od wydarzeń w Krakowie, nie wyobrażali sobie opuszczenia kolejnego spotkania z Ojcem Świętym.

Karolina Zając | Archidiecezja Krakowska

Panama w prezencie

Sylwester Gaik pracował w komitecie Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w sekcji logistyki. Do jego zadań należały m.in. kontakty z poszczególnymi parafiami diecezji, w których przebywać mieli pielgrzymi. Dziś sam jest gościem jednej z panamskich parafii.

- Pamiętam, że kiedy spotkałem uczestników ŚDM, to wszelkie obawy dotyczące strony organizacyjnej uciekły. W powietrzu było gęsto od Ducha Świętego – wspomina Sylwester, który nie planował pielgrzymki do Panamy. Wyjazd otrzymał w urodzinowym prezencie, niecały miesiąc temu. - Moja reakcja na informację o wyjedzie to przede wszystkim szok – przyznaje. Jak sam twierdzi, od czasu ŚDM w Krakowie przyjmował rolę obserwatora, często zastanawiając się jak miewają się ludzie, którzy w Panamie robią to, co on robił w Polsce 2,5 roku wcześniej. - Nie myślałem o sobie jako o uczestniku mających nadejść wydarzeń. Cieszyłem się, że kiedyś mogłem współtworzyć takie dzieło, które dalej trwa w Kościele – podkreśla.

Sylwester dość szybko musiał nadrobić szczepienia i pakowanie, do których inni przygotowali się miesiącami. – Jestem wdzięczny Panu Bogu i ludziom za to, co mi ofiarowali i jakie świadectwo tym uczynkiem dali – wyznaje. Mimo szybkiego przebiegu wydarzeń wie, ze jedzie do Panamy z konkretnym calem. - Chcę przeżyć te Światowe Dni Młodzieży jako pielgrzym, bo bardzo chciałbym zobaczyć, jak to spotkanie wygląda nie „od kuchni". Mam także kilka swoich pytań czy kwestii, które chciałbym rozstrzygnąć. Bardzo chcę pomodlić się za wszystkich moich przyjaciół i znajomych, którzy są ze mną na co dzień, a dzięki którym w ogóle mogę być uczestnikiem bezpośrednim tego wydarzenia.

Podróż przedślubna

Anna Jungiewicz i Sebastian Regulski także silnie angażowali się w przygotowania w Krakowie. Sebastian działał na parafii, gdzie goszczono pielgrzymów z Francji, a Ania troszczyła się m.in. o rejestrację wolontariuszy. W maju staną na ślubnym kobiercu i zamiast dać się pokonać przedślubnej gorączce, są już w Kostaryce jako uczestnicy Dni w Diecezji przed ŚDM. - Z jednej strony wyjazd na ŚDM spowodował kumulację naszych zobowiązań organizacyjnych, a z drugiej strony ufamy, że pozwoli nam odpocząć i skupić się na tym, co ważne. Żeby w tym zabieganiu nie zapomnieć o tym, po co to wszystko. A przecież chodzi o miłość – relacjonuje Sebastian. Jego narzeczona przyznaje, że wyjazd był jej pomysłem: "Chciałam, żebyśmy tym razem oboje wyjechali na drugi koniec świata i doświadczyli różnorodności Kościoła, który mimo to jest jeden, w którym wszyscy są braćmi, dziećmi jednego Ojca". Oboje mają nadzieję, że temat ŚDM w Panamie: „Oto ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego” będzie wskazówką na ich wspólną drogę życia. Jak sami twierdzą, chcą „być otwartymi na Boży plan na wzór Maryi”.

Kapłan – uczestnik

Ksiądz Marcin Filar z Rabki jest kapłanem zaledwie kilka miesięcy. Podczas ŚDM w Krakowie jako kleryk służył na sobotnim czuwaniu na Campus Misericordiae. Wspomina, że czuł się wyróżniony, będąc blisko Ojca Świętego podczas Koronki do Bożego Miłosierdzia i jednocześnie widząc z perspektywy ołtarza tłum zebrany na Brzegach. Sam nie wie, kiedy dokładnie zapadła jego decyzja o wyjeździe. W czasie przygotowań do Panamy był współodpowiedzialny za comiesięczne spotkania „Panamskiej 10”, a na co dzień posługuje w myślenickiej parafii. Większość jego obowiązków to duszpasterstwo młodzieżowe i katecheza młodzieży, ale jak sam podkreśla, „wiekiem wciąż jeszcze zalicza się do grona uczestników ŚDM”.

- Oczekuję spotkania Jezusa Chrystusa w doświadczeniu żywego Kościoła i pojedynczych ludzi, za których już się modlę – mówił kapłan przed wyjazdem. Podczas pierwszych dni pobytu w Ameryce Środkowej błogosławił sakrament małżeństwa Martyny i Jakuba - pary pielgrzymów z archidiecezji krakowskiej. - Dzielą nas tysiące kilometrów, kultura, język, mentalność... ale łączą chrzest i Ewangelia, które pokonują te wszystkie bariery. Ufam, że to będzie czas niezwykłych spotkań – wyraził swoje oczekiwania ks. Marcin, bo jak sam zauważa, „ciągle się uczy - od młodych, o młodych i dla młodych”. - Ufam, że ŚDM w Panamie to taki kolejny ważny krok, w którym Pan Bóg kształtuje mnie na duszpasterza – podsumowuje.

W Światowych Dniach Młodzieży w Panamie uczestniczyć będzie ponad 3 tysiące pielgrzymów z Polski. Najliczniejszą grupą są młodzi właśnie z archidiecezji krakowskiej. W spotkaniu z Papieżem Franciszkiem weźmie udział 602 przedstawicieli młodzieży z Krakowa i okolic.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ewa Kowalewska o waszyngtońskim Marszu dla Życia: tłum radosnych ludzi manifestujących swoje zaangażowanie pro-life

2019-01-18 21:18

pra / Gdańsk (KAI)

„Atmosfera tego marszu jest absolutnie unikalna, wręcz niesamowita. To niezapomniane przeżycie znaleźć się w tłumie tak wielu młodych, radosnych ludzi, manifestujących swoje zaangażowanie w obronie życia” - wspomina Ewa H. Kowalewska. Prezes Human Life International w Polsce w waszyngtońskim Marszu dla Życia uczestniczyła trzykrotnie i - jak mówi - „za każdym razem było to coś niepowtarzalnego”.

dlazycia.info

W dzisiejszym newsletterze Human Life International w Polsce Ewa H. Kowalewska przypomina historię Marszu dla Życia, który w tym roku w Waszyngtonie przejdzie po raz czterdziesty szósty. Odbywa się on w rocznicę niesławnej decyzji Sądu Najwyższego USA w sprawie Roe contra Wade, która w 1973 roku w praktyce zalegalizowała aborcję na życzenie podczas całej ciąży, aż do urodzenia dziecka.

W tym roku Marsz odbywa się pod hasłem „Jedyny w swoim rodzaju od pierwszego dnia: pro-life jest pro-naukowe”. „W ten sposób organizatorzy chcą pokazać, że każda istota ludzka jest unikalna, niepowtarzalna od samego poczęcia oraz połączyć te fakty z rzetelną wiedzą, która zawsze stoi po stronie prawdy i życia” - komentuje Ewa Kowalewska.

Marsz tradycyjnie przejdzie Aleją Konstytucji pod Kapitol oraz gmach Sądu Najwyższego. Zapowiedziano wielu znakomitych gości, w tym abp. Josepha Neumanna przewodniczącego Komitetu ds. Aktywności Pro-life Konferencji Episkopatu USA. Narrację ma prowadzić znany dziennikarz Ben Shapiro.

Z okazji Marszu organizowanych jest wiele wydarzeń towarzyszących. Większość dużych organizacji przygotowuje własne spotkania dla swoich wolontariuszy i pracowników, najczęściej połączone z posiłkiem. Wieczorem poprzedniego dnia odbywa się Msza św. w waszyngtońskiej katedrze, po której wielu młodych pozostaje na całonocnym czuwaniu. „Punktem kulminacyjnym jest jednak uroczysta kolacja po marszu nazywana „Rose Dinner”. W tym roku ma w niej wziąć udział wiceprezydent USA Mike Pence, który od lat jest osobiście związany z ruchem pro-life” - informuje prezes HLI Polska.

Human Life International, najstarsza w USA organizacja pro-life, założona przez benedyktyna o. Paula Marxa w 1974 roku, od początku uczestniczy w Marszu zwartą grupą swoich wolontariuszy i pracowników. „Atmosfera tego marszu jest absolutnie unikalna, wręcz niesamowita. To niezapomniane przeżycie znaleźć się w tłumie tak wielu młodych, radosnych ludzi, manifestujących swoje zaangażowanie w obronie życia” - wspomina Ewa H. Kowalewska. Prezes Human Life International w Polsce w waszyngtońskim Marszu dla Życia uczestniczyła trzykrotnie i - jak mówi - „za każdym razem było to coś niepowtarzalnego”.

„18 stycznia duchowo łączymy się z obrońcami życia z Ameryki! Papież Franciszek ogłosił odpust zupełny pod zwykłymi warunkami dla wszystkich, którzy tego dnia będą się łączyć w modlitwie w intencji obrony życia z uczestnikami Marszu dla Życia w Waszyngtonie - przyłączmy się” - zachęca Ewa Kowalewska.

Waszyngtoński Marsz dla Życia jest największym tego typu wydarzeniem na świecie. Weźmie w nim udział kilkaset tysięcy ludzi, w większości młodych. „Udział w nim robi wielkie wrażenie, bo jest to autentyczna, radosna afirmacja życia” - mówi Ewa Kowalewska. Marsz dla Życia w Waszyngtonie jest ukoronowaniem podobnych akcji pro-life, które w tych dniach odbywają się w ponad osiemdziesięciu amerykańskich miastach.

Prezes HLI Polska zwraca uwagę, że batalia o zaprzestanie aborcji w ostatnich latach w Ameryce nasila się coraz bardziej. „Od ujawnienia handlu organami zabijanych dzieci przez Planned Parenthood, organizację posiadającą najwięcej placówek aborcyjnych w USA, rozgorzała walka o pozbawienie ich funduszy federalnych. Są to duże pieniądze i jest o co walczyć. Zamknięto już ponad 200 placówek aborcyjnych, ale proceder zabijania poczętych dzieci nadal trwa. Wybór prezydenta Trumpa wzmocnił amerykański ruch pro-life, jednak każdy krok w kierunku delegalizacji aborcji wywołuje totalną awanturę, wspieraną głównie przez demokratów” - pisze Kowalewska.

W najnowszym newsletterze HLI Polska zauważono także, że po ostatnich zmianach w amerykańskim Sądzie Najwyższym większość sędziów jest po stronie ochrony życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem