Reklama

Koncert kolęd 2019 nowy termin

Profilaktyka przede wszystkim

2018-05-16 11:24

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 20/2018, str. VI

Sonia Kepper
Podczas spotkania policjantów z bp. Grzegorzem Kaszakem i ks. Mariuszem Karasiem – diecezjalnym duszpasterzem policji

Z roku na rok współpraca policji z diecezją sosnowiecką układa się coraz lepiej. Nie znaczy to, że kapłani kierują ruchem czy łapią przestępców. Ale coraz więcej parafii i wiernych uczestniczy w programach profilaktycznych napisanych wspólnie przez diecezję i policję. Teraz kilka z nich ma szansę zostać nagrodzonymi na polu ogólnopolskim

A wszystko dlatego, że co roku Biuro Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji przeprowadza konkurs na najlepsze policyjne programy profilaktyczne wdrażane na terenie całego kraju. Każda z komend zgłasza swoje projekty do Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, która wyłania najlepsze i najciekawsze z nich, by przekazać je do ostatecznej oceny w Komendzie Głównej. W tym roku, spośród 10 projektów z garnizonu śląskiego, aż 4 zostały przygotowane przez policjantów sosnowieckiej komendy, a 2 są realizowane wspólnie z diecezją sosnowiecką.

– Sosnowieccy policjanci prowadzą szereg programów profilaktycznych adresowanych do różnych odbiorców. Najczęściej projekty te realizowane są we współpracy z różnego rodzaju instytucjami. Programy, które zakwalifikowały się do finału spotkały się z dużym uznaniem odbiorców, ale także przedstawicieli organizacji zajmujących się tego typu problematyką, w tym instytucji zagranicznych – wyjaśnia Sonia Kepper, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.

Jednym z programów realizowanym z ogromnym powodzeniem i przynoszącym znaczące korzyści jest program „Schronienie na lata to dom, mama, tata”. Głównym jego celem jest zapewnienie bezpieczeństwa oraz pomocy dzieciom i osobom dotkniętym przemocą poprzez powołanie i wdrożenie systemu dwuosobowych „Patroli przyjaznych dziecku”, w skład których wchodzą pracownik MOPS-u i policjant, pracujący w godzinach popołudniowo-wieczornych. Patrole pojawiają się tam, gdzie jest zagrożone dobro dziecka. Programem objęte są rodziny, w których jest realizowana procedura Niebieskiej Karty oraz rodziny zgłoszone do programu przez podmioty medyczne, placówki oświatowe oraz mieszkańców. Przez czas funkcjonowania programu policjanci wspólnie z pracownikami MOPS-u przeprowadzili szereg interwencji, w wyniku których ujawniono liczne przypadki niewłaściwego sprawowania opieki nad dziećmi, zaniedbań rodzicielskich czy wreszcie sprawowania opieki pod wpływem alkoholu.

Reklama

– Co ciekawe program był prezentowany podczas różnych okazji, np. w trakcie wizyty w I Komisariacie Policji w Sosnowcu przedstawicieli mołdawskich stróżów prawa. Projekt spotkał się z ogromnym zainteresowaniem, a funkcjonariusze stwierdzili, że stanowczo należy go przenieść na grunt mołdawski, bowiem problemy społeczne, z jakimi się na co dzień spotykają, są bardzo podobne do tych występujących w Polsce – wyjaśnia Sonia Kepper.

Na uwagę zasługuje też program „Bezpieczny, bo trzeźwy”. Program wdrożono jako odpowiedź na rosnącą ilość nietrzeźwych kierowców zatrzymywanych podczas jazdy oraz powodujących zdarzenia drogowe.

Kolejny program realizowany przez policję we współpracy z Kurią Diecezjalną w Sosnowcu to „Nie tylko alkohol rodzi przemoc”. Głównym celem programu jest podniesienie poziomu wiedzy, świadomości oraz uwrażliwienie uczniów z klas pierwszych szkół ponadgimnazjalnych w obszarze zjawiska przemocy w rodzinie oraz przemocy rówieśniczej. Program ma na celu przybliżenie powyższej problematyki uczniom szkół ponadgimnazjalnych. – W wielu przypadkach młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy, że ich zachowanie nosi znamiona przestępstw. Zasadnym jest również uświadomienie uczniów o konsekwencjach prawnych tego typu zachowań. Kolejnym celem programu jest zwrócenie uwagi na przemoc występującą w środowiskach, w których funkcjonuje młodzież. Wypracowanie postawy, w której młodzież, będąc świadkiem występowania przemocy, niezwłocznie informuje o tym fakcie odpowiednie służby, jest jednym z zasadniczych celów programu – tłumaczy oficer prasowy. Założeniem programu jest również prowadzenie działań prewencyjnych w zakresie uzależnienia od alkoholu, narkotyków i innych środków odurzających. Często dochodzi do sytuacji, w których młodzież znajdująca się pod wpływem tych środków popełnia przestępstwa i wykroczenia z użyciem przemocy. Program spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem młodzieży i policjanci zgodnie oświadczają, że daje się już zauważyć jego pierwsze pozytywne skutki.

I w końcu ostatni projekt, który znalazł uznanie w konkursie, a w który zaangażowana jest diecezja sosnowiecka „Kto się przezywa, sam się tak nazywa”. Celem programu jest uwrażliwienie dzieci i młodzieży na problemy związane z wykluczeniem w grupie rówieśniczej, występującym z uwagi na pochodzenie, kolor skóry, wyznanie, przekonania czy status materialny. Policjanci podczas zajęć prowadzonych w szkołach zorganizowali konkurs „Inny nie znaczy gorszy”. Dzieci miały za zadanie wykonanie maksymalnie dużej liczby materiałowych maskotek, zgodnie ze wzorem przesłanym przez KMP Sosnowiec. Otrzymane maskotki zostały przekazane do Caritas, Domów Dziecka, szpitali oraz za pośrednictwem Kurii na misje zagraniczne.

Rozwiązanie konkursów nastąpi jeszcze przed wakacjami.

Tagi:
bezpieczeństwo

Caritas dla bezpieczeństwa

2018-11-14 11:43

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 46/2018, str. I

PB
Ubiegłoroczna akcja rozdawania odblasków

Po raz kolejny diecezjalna Caritas włączy się w adwentową akcję rozdawania odblasków poprawiających widoczność pieszych użytkowników dróg. Promocyjna konferencja odbędzie się 21 listopada w bielskiej siedzibie Caritas przy ul. Stefana Okrzei 2 w Bielsku-Białej.

Inicjatywa uwrażliwiająca pieszych na bezpieczeństwo poruszania się po drogach organizowana jest już po raz czwarty przez Caritas przy współpracy z towarzystwem ubezpieczeniowym Saltus i Wydziałem Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. W kolejnych edycjach podczas adwentowych Mszy św. w wybranych parafiach diecezji rozdawano opaski odblaskowe zdecydowanie poprawiające widoczność pieszego, a co za tym idzie, także jego bezpieczeństwo. Przy tej okazji przeszkoleni policjanci prowadzili z dziećmi i dorosłymi uczestniczącymi w Roratach pogadanki o bezpieczeństwie na drogach.

Akcja ma na celu propagowanie noszenia odblasków przez pieszych. Skierowana jest szczególnie do osób dorosłych i do seniorów. Osoby te – poruszając się w okresie jesienno-zimowym po zmroku – często nie używają elementów odblaskowych na ubraniach. Pieszy bez odblasków jest znacznie słabiej widoczny przez kierowców i często staje się ofiarą potrącenia.

„Apel Caritas i partnerów akcji odwołuje się do tradycji adwentowej. Wierni, zwłaszcza dzieci i dziadkowie, idą na nabożeństwa adwentowe, które odbywają się rano bądź wieczorem, kiedy jest już ciemno. Priorytetową sprawą bezpieczeństwa pieszego staje się poprawienie jego widoczności” – informują organizatorzy akcji. W ubiegłym roku policjanci przy współpracy z wybranymi parafiami rozdali ponad 7 tys. odblasków. Podobnie było rok wcześniej. W pierwszej edycji z roku 2015 rozdano 2 tys. elementów odblaskowych poprawiających bezpieczeństwo pieszych użytkowników dróg.

Statystyki policyjne za rok 2017 podają że w Polsce piesi spowodowali 2378 wypadków, w wyniku których śmierć poniosło 425 osób, a obrażenia ciała odniosło 2012 osób. W porównaniu z 2016 r. piesi spowodowali mniej wypadków, jednakże zginęło o 26 osób więcej. Najwięcej wypadków oraz najwięcej ofiar śmiertelnych spowodowali piesi w wieku powyżej 60 lat. Najtragiczniejsze w tym względzie miesiące to: listopad (315 wypadków, 65 zabitych, 256 rannych) i grudzień (309 wypadków, 65 zabitych, 247 rannych). Jedną z przyczyn takiego stanu Policja upatruje właśnie w złych warunkach atmosferycznych, szybko zapadającym zmierzchu, kiedy to nieoświetleni piesi są bardzo słabo widoczni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 6/2003

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ewa Kowalewska o waszyngtońskim Marszu dla Życia: tłum radosnych ludzi manifestujących swoje zaangażowanie pro-life

2019-01-18 21:18

pra / Gdańsk (KAI)

„Atmosfera tego marszu jest absolutnie unikalna, wręcz niesamowita. To niezapomniane przeżycie znaleźć się w tłumie tak wielu młodych, radosnych ludzi, manifestujących swoje zaangażowanie w obronie życia” - wspomina Ewa H. Kowalewska. Prezes Human Life International w Polsce w waszyngtońskim Marszu dla Życia uczestniczyła trzykrotnie i - jak mówi - „za każdym razem było to coś niepowtarzalnego”.

dlazycia.info

W dzisiejszym newsletterze Human Life International w Polsce Ewa H. Kowalewska przypomina historię Marszu dla Życia, który w tym roku w Waszyngtonie przejdzie po raz czterdziesty szósty. Odbywa się on w rocznicę niesławnej decyzji Sądu Najwyższego USA w sprawie Roe contra Wade, która w 1973 roku w praktyce zalegalizowała aborcję na życzenie podczas całej ciąży, aż do urodzenia dziecka.

W tym roku Marsz odbywa się pod hasłem „Jedyny w swoim rodzaju od pierwszego dnia: pro-life jest pro-naukowe”. „W ten sposób organizatorzy chcą pokazać, że każda istota ludzka jest unikalna, niepowtarzalna od samego poczęcia oraz połączyć te fakty z rzetelną wiedzą, która zawsze stoi po stronie prawdy i życia” - komentuje Ewa Kowalewska.

Marsz tradycyjnie przejdzie Aleją Konstytucji pod Kapitol oraz gmach Sądu Najwyższego. Zapowiedziano wielu znakomitych gości, w tym abp. Josepha Neumanna przewodniczącego Komitetu ds. Aktywności Pro-life Konferencji Episkopatu USA. Narrację ma prowadzić znany dziennikarz Ben Shapiro.

Z okazji Marszu organizowanych jest wiele wydarzeń towarzyszących. Większość dużych organizacji przygotowuje własne spotkania dla swoich wolontariuszy i pracowników, najczęściej połączone z posiłkiem. Wieczorem poprzedniego dnia odbywa się Msza św. w waszyngtońskiej katedrze, po której wielu młodych pozostaje na całonocnym czuwaniu. „Punktem kulminacyjnym jest jednak uroczysta kolacja po marszu nazywana „Rose Dinner”. W tym roku ma w niej wziąć udział wiceprezydent USA Mike Pence, który od lat jest osobiście związany z ruchem pro-life” - informuje prezes HLI Polska.

Human Life International, najstarsza w USA organizacja pro-life, założona przez benedyktyna o. Paula Marxa w 1974 roku, od początku uczestniczy w Marszu zwartą grupą swoich wolontariuszy i pracowników. „Atmosfera tego marszu jest absolutnie unikalna, wręcz niesamowita. To niezapomniane przeżycie znaleźć się w tłumie tak wielu młodych, radosnych ludzi, manifestujących swoje zaangażowanie w obronie życia” - wspomina Ewa H. Kowalewska. Prezes Human Life International w Polsce w waszyngtońskim Marszu dla Życia uczestniczyła trzykrotnie i - jak mówi - „za każdym razem było to coś niepowtarzalnego”.

„18 stycznia duchowo łączymy się z obrońcami życia z Ameryki! Papież Franciszek ogłosił odpust zupełny pod zwykłymi warunkami dla wszystkich, którzy tego dnia będą się łączyć w modlitwie w intencji obrony życia z uczestnikami Marszu dla Życia w Waszyngtonie - przyłączmy się” - zachęca Ewa Kowalewska.

Waszyngtoński Marsz dla Życia jest największym tego typu wydarzeniem na świecie. Weźmie w nim udział kilkaset tysięcy ludzi, w większości młodych. „Udział w nim robi wielkie wrażenie, bo jest to autentyczna, radosna afirmacja życia” - mówi Ewa Kowalewska. Marsz dla Życia w Waszyngtonie jest ukoronowaniem podobnych akcji pro-life, które w tych dniach odbywają się w ponad osiemdziesięciu amerykańskich miastach.

Prezes HLI Polska zwraca uwagę, że batalia o zaprzestanie aborcji w ostatnich latach w Ameryce nasila się coraz bardziej. „Od ujawnienia handlu organami zabijanych dzieci przez Planned Parenthood, organizację posiadającą najwięcej placówek aborcyjnych w USA, rozgorzała walka o pozbawienie ich funduszy federalnych. Są to duże pieniądze i jest o co walczyć. Zamknięto już ponad 200 placówek aborcyjnych, ale proceder zabijania poczętych dzieci nadal trwa. Wybór prezydenta Trumpa wzmocnił amerykański ruch pro-life, jednak każdy krok w kierunku delegalizacji aborcji wywołuje totalną awanturę, wspieraną głównie przez demokratów” - pisze Kowalewska.

W najnowszym newsletterze HLI Polska zauważono także, że po ostatnich zmianach w amerykańskim Sądzie Najwyższym większość sędziów jest po stronie ochrony życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem