Reklama

Ręka Pańska spoczęła na tej Górze

2018-06-20 08:09

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 25/2018, str. VI

Archiwum Parafii

13 lat czekali wierni parafii św. Siostry Faustyny z będzińskiego osiedla Górki Małobądzkie aż urosną mury nowego kościoła. W upalne czerwcowe popołudnie, po wielu staraniach, udaje mi się wreszcie spotkać z proboszczem tej wspólnoty, ks. Gerardem Małodobrym. Ksiądz proboszcz zaprasza do obejrzenia całej budowy. Wizualizacja wygląda imponująco i napawa optymizmem, zwłaszcza że od wbicia pierwszej łopaty minęło zaledwie 30 miesięcy, a oczy już cieszy widok świątyni, która usytuowana na górce zdaje się wyrastać ponad całe osiedle i mówić za prorokiem Izajaszem: „Ręka Pańska spoczęła na tej Górze”

Agnieszka Raczyńska: – 1 lipca miną 4 lata, kiedy jako proboszcz objął ksiądz będzińską parafię św. Siostry Faustyny. To taki mały jubileusz, ale jakże owocny. Z jakimi nastrojami przyszedł ksiądz na probostwo, w którym jawiła się budowa kościoła?

Ks. Gerard Małodobry: – Zdawałem sobie sprawę z zadania, które powierzył mi ordynariusz diecezji bp Grzegorz Kaszak. Pomyślałem, że chciałbym sprostać temu zadaniu i jeśli tylko Niebo będzie sprzyjało, to i ludzie do pomocy na wielu płaszczyznach się znajdą. Ta dzielnica – Górki Małobądzkie – położona jest na zboczu góry. Pod górę Pan Jezus niósł swój krzyż. Przy Nim byli ludzie, którzy pomogli, którzy trwali przy Nim, którzy nie zawiedli. Podobnie stało się tutaj – znaleźli się ludzie, na których mogę liczyć, którzy niosą pomoc, którzy nie zawodzą. Gdy 1 października 2017 r. naszą parafię odwiedził pasterz kościoła sosnowieckiego, powiedział, że chyba nikt się nie spodziewał tego, że marzenia i plany zaczną się urzeczywistniać. A ja ogromnie wierzę, że kolejne dni i miesiące będą owocne nie tylko na placu budowy, ale i w Kościele duchowym.

– No właśnie, w Kościele żywych kamieni wcale nie mniejszy ruch niż na budowie...

– To fakt, wspólnota jakby obudziła się na nowo, ożywiła i mocniej zaangażowała w życie parafialne. Warto przy tej okazji zaznaczyć, że parafię tworzy niespełna 2 tys. mieszkańców. To głównie ludzie młodzi – przedstawiciele handlowi, menadżerowie firm, ludzie biznesu. Świadczą też o tym statystyki. W roku bieżącym 67 dzieci przystąpiło do Pierwszej Komunii św., dzieci rocznicowych było 53. Do sakramentu bierzmowania przystąpiło 52 młodych a na miejsce wiecznego spoczynku odprowadziliśmy jedną osobą. 25 proc. mieszkańców uczestniczy regularnie w Eucharystiach. Liczę jednak, że frekwencja będzie wzrostowa. Coraz więcej osób angażuje się we wspólnoty parafialne. Mamy 20-osobową grupę ministrantów i lektorów, w parafii istnieje Żywy Różaniec, wspólnota misji św. Siostry Faustyny oraz schola męska, która w repertuarze posiada chorał gregoriański.

– Parafia może poszczycić się relikwiami świętych. Zaprowadzone też zostały specjalne nabożeństwa, podczas których wierni przywołują wstawiennictwa i opieki swoich orędowników.

– Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy w każdą środę po wieczornej Mszy św., Nowenna do Miłosierdzia Bożego w każdy piątek również po wieczornej Eucharystii, oraz całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu w każdy pierwszy piątek miesiąca w godzinach: 9.00-22.00 to tylko niektóre z parafialnych nabożeństw. W pierwszą środę miesiąca o godz. 18.00 gromadzimy się na Mszy św. wotywnej do Ducha Świętego, zaś w pierwszy czwartek miesiąca o godz. 18.00 na Mszy św. z ucałowaniem relikwii św. Rity z Cascia – patronki spraw trudnych, niemożliwych i beznadziejnych. W pierwszy piątek miesiąca o godz. 18.00 modlimy się z kolei przed obrazem „Jezu, ufam Tobie” za przyczyną naszej patronki – św. Siostry Faustyny. Jest wówczas okazja do ucałowania jej relikwii. W pierwszą sobotę miesiąca o godz. 18.00 polecamy pary małżeńskie podczas specjalnego nabożeństwa do św. Gerarda. Małżonkom udzielane jest indywidualne błogosławieństwo. Mają oni możliwość ucałowania relikwii świętego, prosząc o opiekę dla siebie, swoich dzieci i całych rodzin oraz o dar macierzyństwa, jak również szczęśliwe rozwiązania. Druga sobota miesiąca wiąże się z Eucharystią o godz. 18.00. Wtedy w sposób szczególny polecamy się wstawiennictwu św. Jana Pawła II, którego relikwie także ubogacają naszą wspólnotę.

– Wróćmy na plac budowy i ostatnie 30 miesięcy, kiedy to tak wiele się tutaj wydarzyło...

– Dzięki życzliwości ofiarodawców dokonaliśmy rzeczy, które cieszą oczy i serca, niektórzy mówią, że rzeczy niemożliwych. Od przysłowiowego wbicia pierwszej łopaty minęło niespełna 2,5 roku. W tym czasie powstał kościół wraz z zapleczem duszpasterskim w stanie surowym. Kościół wieńczy 18-metrowa wieża z tarasem widokowym. Obiekt zaopatrzono w przyłącz wody i gazu, położono kabel zasilający w energię elektryczną i zamontowano rozdzielnię prądu. Wykonano też wewnętrzną instalację gazu, kanalizację sanitarną, instalację wentylacyjną grawitacyjną oraz częściowo instalację wentylacyjną mechaniczną, klimatyzacyjną i elektryczną na poddaszach obiektu. Obsypano ziemią fundamenty, wykonano konstrukcję dachu zaplecza duszpasterskiego i kościoła, położono papę termozgrzewalną i zrobiono obróbkę blacharską attyk oraz instalację odgromową i antyoblodzeniową dachu i rynien, wymurowano też prezbiterium. Od lutego br. trwają prace ziemne, w ramach których wykonano zjazdy na działkę z drogi publicznej, kanalizację deszczową i sanitarną oraz przyłącza kanalizacyjne do instalacji miejskich. Zmieniono też organizację ruchu na drodze publicznej wzdłuż działki parafialnej i rozpoczęto podbudowę pod drogi wewnętrzne i parkingi. W czerwcu wyłożono 1600 m2 kostki brukowej.

– Wydaje się, że przy budowie tak ważnego obiektu sakralnego, w trudnych dzisiaj czasach, każdy grosz jest na wagę złota.

– Oczywiście, dlatego dziękuję za pośrednictwem „Niedzieli sosnowieckiej” wszystkim ofiarodawcom, darczyńcom oraz moim parafianom za duchowe i materialne wsparcie. Każda pomoc jest dla nas niezwykle cenna, bo każda jest istotną cegiełką do nowej świątyni, która, ufam, że będzie godnym mieszkaniem Miłosiernego Boga, a zarazem domem modlitwy, w którym każdy będzie się czuł jak u siebie. Pragnę zapewnić też o modlitwie. Z wiernymi parafii modlimy się za wszystkich ofiarodawców w każdy piątek Koronką do Miłosierdzia Bożego a w każdy pierwszy piątek miesiąca w intencji darczyńców i ich rodzin sprawowana jest Msza św. za wstawiennictwem św. Siostry Faustyny. Póki co serdecznie zapraszam do naszej skromnej tymczasowej kaplicy na modlitwę przed cudownym obrazem „Jezu, ufam Tobie”, który po zakończonej peregrynacji w diecezji znalazł już na zawsze miejsce w naszej parafii. Bóg zapłać za okazaną pomoc i życzliwość, którą traktuję jako wyraz dobroci i chęci niesienia pomocy dziełu budowy domu Boga. Zapraszam też do odwiedzenia naszej strony internetowej, gdzie na bieżąco publikowane są filmy i zdjęcia z budowy: www.faustyna.wiara.org.pl .

– Prace budowlane postępują bardzo szybko, szybciej nawet niż zakładał plan, zatem kiedy przewiduje ksiądz proboszcz konsekrację świątyni?

- Jak tylko przygotujemy Bogu piękne, godne mieszkanie.

Tagi:
wywiad

O co modlą się mężczyźni?

2019-03-20 09:26

Katarzyna Krawcewicz
Edycja zielonogórsko-gorzowska 12/2019, str. VII

Przy okazji trwającej peregrynacji obrazu św. Józefa Kaliskiego otwieramy cykl rozmów z mężczyznami. Będzie to miejsce na przemyślenia, świadectwa i ciekawe historie. Poznajcie męską stronę wiary. Z Piotrem Wiśniewskim rozmawia Katarzyna Krawcewicz

Archiwum
W Męskim Plutonie Różańcowym często modlimy się do św. Józefa m.in. za nasze rodziny

Katarzyna Krawcewicz: – Jesteś w Męskim Plutonie Różańcowym. Powiedz, o co modlą się mężczyźni?

Piotr Wiśniewski: – Chyba we wszystkich możliwych intencjach, na każdy dzień tygodnia jest wyznaczona inna. Modlimy się za papieża Franciszka i Kościół, za męskie wspólnoty, za ojczyznę, za rodziny, za księży, za chorych, cierpiących i samotnych, a także za kobiety. Często ktoś po prostu przysyła prośbę o modlitwę. Każdy z nas nosi też w sercu swoje intencje. I w Plutonie Różańcowym jest też zasada, że co miesiąc dobieramy się w dwójki braterskie i przez ten czas modlimy się jeden za drugiego, to taka nasza modlitwa wstawiennicza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nigeria: zamordowano 120 chrześcijan – media milczą

2019-03-19 13:33

ts (KAI) / Wiedeń

Od lutego w Nigerii zamordowano ponad 120 chrześcijan, ostatnio 52 w miniony poniedziałek. Informując o tym katolicki portal internetowy kath.net dziwi się, że ta wiadomość nie znalazła się w serwisach żadnej agencji informacyjnej, nie było żadnej wiadomości telewizyjnej. Milczą o tym także przedstawiciele Kościoła, nie tylko katolickiego.

Wiesław Ochotny
„Jezus, chcąc zdobyć człowieka, oddał wszystko, co miał: pozbawił się bóstwa i poświęcił się aż do śmierci krzyżowej”

Agencja cytuje doniesienia „Christian Post”, według której bilans ostatniego ataku na chrześcijan, to nie tylko 52 zamordowanych, ale także kilkadziesiąt osób ciężko rannych i zniszczone 143 domy w wioskach Inkirimi, Dogonnoma i Ungwan Gora. Dzień wcześniej we wsi Ungwan Barde w regionie Kajuru zamordowano 17 chrześcijan. Pod koniec lutego podczas ataku w Maro zamordowano 38 chrześcijan i spalono kościół.

Nigeria jest obecnie na 12 miejscu wśród krajów świata, najbardziej prześladujących chrześcijan. Według chrześcijańskiej organizacji wspierającej i monitorującej prześladowanych chrześcijan „Open Doors” w 2018 roku muzułmańscy bojownicy zamordowali w tym kraju tysiące wyznawców Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: potrzebna jest kontrrewolucja katolicka

2019-03-21 11:36

Joanna Folfasińska/ Archidiecezja Krakowska / Kraków (KAI)

Jest potrzebna kontrrewolucja katolicka. Jedynie Kościół potrafi powiedzieć, że trzeba się opamiętać, jeśli chcemy przekazać dalej najlepsze wartości kultury europejskiej. Nie możemy powiedzieć, że nas to nie obchodzi. Konieczna jest mobilizacja mężczyzn, którzy czują się odpowiedzialni za swoje rodziny i dzieci, które mogą stać się ofiarami wielkiej krzywdy - powiedział abp Marek Jędraszewski w Krakowie podczas konferencji „Bitwa o odpowiedzialność”, zorganizowanej przez wspólnotę Mężczyźni św. Józefa.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Na początku metropolita krakowski postawił tezę, że walka o odpowiedzialność jest równocześnie batalią o człowieczeństwo. Wyjaśnił, że swój wykład oparł o przemyślenia współczesnego francuskiego myśliciela żydowskiego pochodzenia Emmanuela Levinasa.

Hierarcha krótko przedstawił jego biografię i podkreślił, że jego filozofia wyrosła z pytania: czy my, Żydzi, możemy jeszcze po doświadczeniach Auschwitz, filozofować? – Odpowiedź dla wielu była prosta – „nie!” (…) Holokaust był obrazą ludzkiego rozumu i kompromitacją. Uważano, że po Auschwitz nie ma miejsca dla filozofii. Część, a wśród nich Levinas, twierdziła jednak, że tym bardziej trzeba - argumentował abp Jędraszewski.

Levinas próbował zrozumieć, dlaczego doszło do Holokaustu i dlaczego odpowiedzialni są za niego Niemcy – naród wybitnych poetów i filozofów? W swoich rozważaniach zwrócił uwagę na obojętność Kaina, który po zabójstwie Abla bezczelnie odpowiedział Stwórcy, że nie jest stróżem swojego brata. Odpowiedzialność za drugiego człowieka stała się centralnym punktem dwóch dzieł Levinasa: „Całość i nieskończoność” i „Inaczej niż być lub ponad istotą”. W pierwszym z nich, filozof skupił się na doświadczeniu „twarzy” innej osoby.

– Jest jakaś potęga w ludzkim spojrzeniu, która wskazuje na siłę zakazu moralnego: nie możesz mnie zabić, okazać wobec mnie przemocy. Relacja między „mną” a drugim człowiekiem nie jest symetryczna. Jeżeli ten drugi, z którym się spotykam i którego twarz widzę, mówi mi: „tobie nie wolno”, to po pierwsze on mnie uczy mojej wolności. Nie jest ona dowolnością, kaprysem, ale ma reguły (…) Ten drugi jawi się jako mistrz i nauczyciel, ktoś, kto mnie uczy mojego człowieczeństwa - powiedział hierarcha.

Człowiek ma własne sumienie i już w nim jest rozliczany ze swoich uczynków. Odpowiedzialność to odpowiedź na słowa drugiego człowieka. Jednakże, we wzroku drugiego człowieka można odszukać również prośbę o pomoc, na którą bezwzględnie należy odpowiedzieć. – Odpowiadam na wołanie. Jestem odpowiedzialny, to znaczy czuję, że jestem wezwany do dobra, nie uchylam się przed nim, niekiedy nawet za cenę własnego poświęcenia - mówił arcybiskup.

Drugie dzieło – „Inaczej niż być lub ponad istotą” pogłębia koncepcję odpowiedzialności. Levinas wyjaśnił w nim, że odpowiedzialność człowieka jest wrodzona. Centralną figurą dzieła jest postać cierpiącego Sługi Jahwe, który wziął na siebie odpowiedzialność za grzechy ludzkości. – Odpowiedzialność to inne imię człowieczeństwa. Obojętność to postawa Kaina, rezygnacja z ludzkiego powołania - przypomniał hierarcha.

Arcybiskup wspomniał potem o rewolucji 1968 roku, która zburzyła europejski porządek moralny i zakwestionowała zasadność Dekalogu. – Całkowita wolność. Wszystko skoncentrowane na własnym „ja”. Inny się nie liczy. To było przesłanie rewolucji ’68 - mówił.

Jak dodał, rok ’68 był czasem szczególnej dyskusji o człowieku i odpowiedzialności. - Rewolucja ’68 mówi: ja mam siebie realizować! Levinas mówi, że człowiek realizuje się, będąc odpowiedzialny za drugiego człowieka, przede wszystkim za jego życie. Wojtyła mówi: ja jestem odpowiedzialny wobec własnego sumienia, które mi mówi o dobru i złu - tłumaczył hierarcha.

Metropolita zauważył, że współczesny świat przedstawia aborcję jako prawo kobiety. Polska jednoznacznie mówi, że jest to zło, a walka o rzekome prawo wyboru dla innych to przyjęcie postawy obojętności. Rewolucja ’68 roku sprawiła, że najistotniejszą wartością jest szukanie przyjemności. Współżycie między kobietą i mężczyzną zostało pozbawione elementu prokreacji, otwierając tym samym drogę homoseksualnemu lobbingowi.

Arcybiskup zwrócił uwagę, że kolejną konsekwencją tej rewolucji jest wczesna i deprawująca edukacja seksualna najmłodszych. Jasno podkreślił, że pedofilia jest przerażająca. Pytał, jak to możliwe, że Kościół jawi się jako przestępcza instytucja, podczas gdy wokół kwitnie seksturystyka, wykorzystywanie dzieci i nowe deprawujące przepisy dotyczące edukacji seksualnej.

– Jest potrzebna kontrrewolucja katolicka. Jedynie Kościół potrafi powiedzieć, że trzeba się opamiętać, jeżeli chcemy przekazać dalej najlepsze wartości kultury europejskiej. (…) Nie możemy powiedzieć, że nas to nie obchodzi! Konieczna jest mobilizacja mężczyzn, którzy czują się odpowiedzialni za swoje rodziny i dzieci, które mogą stać się ofiarami wielkiej krzywdy - powiedział.

Zgromadzeni na konferencji mężczyźni pytali arcybiskupa o kwestię stawiania granic. Metropolita zaznaczył, że jest nią miłość. – Gest miłości i przygarnięcia do siebie sprawia, że lęk w oczach drugiego przestaje być widoczny i zamienia się w błysk radości - wyjaśnił.

Padło też pytanie o jeden z absurdów współczesności, gdy zwykłe, codzienne i czułe gesty mogą być w dzisiejszym świecie zrozumiane opacznie. Arcybiskup zaznaczył, że szczęście dzieci polega na tym, że są chronione przez swoich najbliższych. Odwołał się do słów papieża Franciszka, który mówił o działaniu złego ducha, chcącego unieszczęśliwić człowieka. Zaczerpnięte z totalitaryzmu sformułowanie „zero tolerancji” stoi w opozycji do języka Kościoła, który głosi miłosierdzie - powiedział abp Jędraszewski.

– Wielką siłą jest to, czego uczy nas św. Józef – wierność Bogu, przyjęcie odpowiedzialności za drugiego człowieka, czystość, cześć oddawana Bogu, przepełnione miłością życie. To jest siła chrześcijaństwa. To jest to, czym możemy odpowiedzieć na przemoc wobec Kościoła katolickiego - powiedział.

Dodał, że chrześcijanie byli oskarżani o to, że są wrogami ludzkości. Z drugiej strony, byli podziwiani przez pogański świat za to, że się kochali i dbali o siebie.

Ostatnie pytania dotyczyły sposobu przemiany świata. Metropolita zauważył, że chrześcijanie spotykali się w małych grupach. Kluczem jest odwaga, do której wzywał wiernych Jan Paweł II.

– Wasza odpowiedzialność powinna przejawiać się tam, gdzie jesteście, żyjecie, macie swoje domy i rodziny! (…) Rodzice mają prawo protestować przed wszelkimi formami deprawacji w szkołach. Dzieci mają prawo pozostać dziećmi - zakończył metropolita krakowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem