Reklama

Wyróżnienie dla burmistrza

2018-06-28 10:24

Piotr Grzybowski
Edycja sosnowiecka 26/2018, str. III

Archiwum KSS RP

Rafał Adamczyk – burmistrz Sławkowa został wyróżniony na Jasnej Górze za bezinteresowną działalność społeczną i inicjatywy związane z wychowaniem młodego pokolenia poprzez sport i rekreację. Nagrodę przyznała Kapituła Generalna Katolickiego Stowarzyszenia Sportowego RP w Warszawie. Uroczyste wręczenie wyróżnień odbyło się 9 czerwca br. w Auli im. Jana Pawła II na Jasnej Górze podczas 28. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Sportowców. Wśród nagrodzonych przez kapitułę znalazł się także o. Marian Waligóra – przeor klasztoru na Jasnej Górze. Wraz z zarządem stowarzyszenia wyróżnienie burmistrzowi Sławkowa wręczył ks. prał. Mirosław Mikulski, wieloletni duszpasterz sportowców.

– Otrzymane wyróżnienie to dla mnie ogromny zaszczyt. Cieszę się, że moja wieloletnia działalność na rzecz dzieci i młodzieży została zauważona i doceniona. Oczywiście nie pracuje się dla nagród i wyróżnień, niemniej jednak stanie się ona z pewnością motywacją do kolejnych działań na rzecz młodego pokolenia – powiedział Rafał Adamczyk.

Reklama

Katolickie Stowarzyszenie Sportowe Rzeczypospolitej Polskiej to ogólnopolska organizacja, która skupia kluby sportowe z terenu całego kraju. Celem działania stowarzyszenia jest dbałość o prawidłowy rozwój psychofizyczny i zdrowie dzieci, młodzieży oraz dorosłych przez kulturę fizyczną w oparciu o zasady etyki Kościoła katolickiego, podejmowanie i prowadzenie nieodpłatnych działań pożytku publicznego, jak również upowszechnianie i popularyzacja sportu.

Tagi:
nagroda

Reklama

Nagroda im. bp. Romana Andrzejewskiego dla zespołu Mazowsze

2019-02-28 19:47

dg / Warszawa (KAI)

Podczas uroczystej gali w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca „Mazowsze” im. Tadeusza Sygietyńskiego otrzymał dziś Nagrodę im. bp. Romana Andrzejewskiego za rok 2018. Wyróżnienia przyznaje Fundacja „Solidarna Wieś”.

Archiwum zespołu "Mazowsze"

Gości przywitał sekretarz generalny KEP, bp Artur Miziński, który poprowadził również modlitwę za śp. bp. Alojzego Orszulika, związanego z tym wyróżnieniem.

W gali wzięli udział przedstawiciele Kościoła z kard. Kazimierzem Nyczem na czele, a także świata polityki i mediów, laureaci poprzednich edycji Nagrody oraz przyjaciele Zespołu Mazowsze.

Zobacz zdjęcia: Nagroda im. bp. Romana Andrzejewskiego dla zespołu Mazowsze

Specjalny list gratulacyjny do Zespołu skierował m.in. Prezydent RP Andrzej Duda. Prezydent wspomniał zaangażowanie biskupa Romana Andrzejewskiego, patrona Nagrody. „To niezwykłe przedsięwzięcie przyrzekli sobie w murach bombardowanej Warszawy jego założyciele: Tadeusz Sygietyński i Mira Zimińska-Sygietyńska. Dzięki ich pasji i determinacji ‘Mazowsze’ nie tylko powstało, ale stało się, jak ujął to trafnie Jerzy Waldorff, ‘perłą w koronie Rzeczypospolitej’” – napisał prezydent. „Mam nadzieję, że Państwa działalność będzie zachęcała wielu młodych ludzi do zainteresowania się muzyką i kulturą ludową, do odkrywania jej bogactwa i do zachwycania się jej pięknem” – dodał Andrzej Duda.

Laudację wygłosili Wanda Zwinogrodzka, wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz Asam Struzik, marszałek Województwa Mazowieckiego. Przywoływano fakt, iż działalność Zespołu Mazowsze od lat inspiruje innych twórców, także literatury i filmu, np. nominowanej do Oscara „Zimnej Wojny” Pawła Pawlikowskiego.

Jak podkreślono w uzasadnieniu, zasługi Zespołu Mazowsze dla rozsławienia polskiej kultury ludowej w kraju i na całym świecie są ogromne. W 2018 roku Zespół obchodził 70. rocznice istnienia. Kapituła wysoko oceniła, że przez cały ten okres, szczególnie w czasach panowania komunizmu, swym działaniem Zespół przypominał rolę tradycji i siłę polskiej wsi oraz prywatnego rolnictwa w utrzymaniu polskości i umiłowania małych ojczyzn. „Mazowsze” jest dowodem, że kultura ludowa jest mocno zakorzeniona w tradycji prywatnej gospodarki rodzinnej. Zespół inspirował podobne inicjatywy powstające na polskiej wsi w sposób spontaniczny i wolny.

Wyróżniono także rolę, jaką „Mazowsze” odegrało i odgrywa w utrzymaniu związku Polonii z krajem pochodzenia. Jak zauważono w uzasadnieniu, miało to szczególne znaczenie po II wojnie światowej, kiedy Polonia i emigracja polityczna nie chciały utrzymywać kontaktów z instytucjami państwa PRL. „Mazowsze” spełniało rolę ambasadora Polski i pomostu łączącego z Ojczyzną. „Pomagało i czyni to dzisiaj, podtrzymywać więź z językiem i kulturą polską” - czytamy w uzasadnieniu przyznania Nagrody.

Na koniec Gali Zespół wykonał utwory: „Legiony”, „Dwa serduszka cztery oczy”, „Oj, w Kadzidlańskim boru źródełeczko bije”, „Kukułeczka kuka” i „Nocka szumiała nocka wołała”.

Nagroda za 2018 rok, fundowana przez Fundację „Solidarna Wieś”, została przyznana po raz 15-ty. Dotychczas otrzymali ją: prof. Andrzej Stelmachowski, prof. Maria J. Radomska, ks. kard. Józef Glemp Prymas Polski, ks. prał. Bogusław Bijak, ks. bp. Alojzy Orszulik SAC, dr. Maria J. Stolzman, dr Barbara Fedyszak-Radziejowska, Roman Kluska, Josef Rottenaicher, ks. abp Józef Michalik, prof. Alojzy Szymański, o. dr. Stanisław Jaromi OFM Conv. ks. prał. Kazimierz Kaczor, prof. Jacek Hilszczański. Współzałożycielem i przewodniczącym Rady Fundacji oraz przewodniczącym Kapituły Nagrody jest Sławomir Siwek. Natomiast honorowym przewodniczącym tejże Kapituły był śp. bp Alojzy Orszulik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Marsz w obronie dzieci przed aborcją i LGBT

2019-03-20 16:27

Artur Stelmasiak

W Narodowy Dzień Życia 24 marca, każdy z nas będzie mógł wyrazić swoje poparcie dla ochrony życia poczętego oraz sprzeciwić się wobec agresywnej kampanii LGBT w edukacji

Artur Stelmasiak/Niedziela

W ostatnich tygodniach Polacy mają aż nadto powodów, aby wyrazić swoje poparcie dla wartości chrześcijańskich w życiu społecznych. To także okazja, by pokazać sprzeciw wobec akcji "edukacyjnej", która jest zagrożeniem dla rodzin, a zwłaszcza dzieci w wieku szkolnym. - Narodowy Marsz Życia jest ogólnopolską inicjatywą, której celem jest przypomnienie o prawie do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, ale także będzie wsparciem dla ochrony naturalnej rodziny i prawa rodziców do decydowania o wychowaniu swoich dzieci - mówi rzecznikiem prasowym marszu Lidia Sankowska-Grabczuk. - Ochrona rodziny i dzieci nabiera szczególnego znaczenia w Warszawie choćby ze względu na politykę władz miasta nakierowaną na promocję w szkołach ideologii i postulatów ruchu LGBT.

Uczestnicy ogólnopolskiego marszu będą upomnieć się o konkretne działania władz państwowych, obiecane i deklarowane, a obecnie zaniechane. Będzie to więc kolejny apel o jak najszybsze przyjęcie przez Sejm w formie ustawy obywatelskiego projektu „Zatrzymaj aborcję”, pod którym podpisało się ponad 800 tysięcy obywateli, oraz wypowiedzenia przez nasze państwo genderowej Konwencji Stambulskiej i zaproponowania Międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny. - Jestem mamą rocznej córeczki i jestem przerażona tym co obecnie w Polsce się dzieję. Idę protestować, bo boję się o to w jakim środowisku będzie dorastać i czego będzie uczyć się moje dziecko - mówi Magdalena Korzekwa-Kaliszuk. - Czuję odpowiedzialność za przyszłość mojego dziecka. Jako matka zrobię wszystko, by chronić swoje dziecko przed agresją zideologizowanych środowisk.

Organizatorem Narodowego Marszu Życia jest Chrześcijański Kongres Społeczny, Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i Fundacja św. Benedykta. Rozpocznie się on 24 marca o godz. 13.30 na placu Zamkowym i przejdzie na pl. Trzech Krzyży. Wcześniej o godz. 12.00 uczestnicy zaproszeni są na Msze św. w kościele akademickim św. Anny. - Stajemy w obronie tych dzieci, które dziś są zagrożone legalną aborcją. Przecież w Polsce masowo zabija się dzieci m. in. z Zespołem Downa. Nasz Narodowy Marsz Życia upomina się o prawo do życia dla każdego dziecka, ale także idziemy w obronie rodziny, która jest atakowana wrogimi ideologiami ze wszystkich stron - mówi Korzekwa-Kaliszuk i zaprasza na niedzielny marsz: - Idźmy razem, by bronić tych, którzy sami obronić się nie mogą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: potrzebna jest kontrrewolucja katolicka

2019-03-21 11:36

Joanna Folfasińska/ Archidiecezja Krakowska / Kraków (KAI)

Jest potrzebna kontrrewolucja katolicka. Jedynie Kościół potrafi powiedzieć, że trzeba się opamiętać, jeśli chcemy przekazać dalej najlepsze wartości kultury europejskiej. Nie możemy powiedzieć, że nas to nie obchodzi. Konieczna jest mobilizacja mężczyzn, którzy czują się odpowiedzialni za swoje rodziny i dzieci, które mogą stać się ofiarami wielkiej krzywdy - powiedział abp Marek Jędraszewski w Krakowie podczas konferencji „Bitwa o odpowiedzialność”, zorganizowanej przez wspólnotę Mężczyźni św. Józefa.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Na początku metropolita krakowski postawił tezę, że walka o odpowiedzialność jest równocześnie batalią o człowieczeństwo. Wyjaśnił, że swój wykład oparł o przemyślenia współczesnego francuskiego myśliciela żydowskiego pochodzenia Emmanuela Levinasa.

Hierarcha krótko przedstawił jego biografię i podkreślił, że jego filozofia wyrosła z pytania: czy my, Żydzi, możemy jeszcze po doświadczeniach Auschwitz, filozofować? – Odpowiedź dla wielu była prosta – „nie!” (…) Holokaust był obrazą ludzkiego rozumu i kompromitacją. Uważano, że po Auschwitz nie ma miejsca dla filozofii. Część, a wśród nich Levinas, twierdziła jednak, że tym bardziej trzeba - argumentował abp Jędraszewski.

Levinas próbował zrozumieć, dlaczego doszło do Holokaustu i dlaczego odpowiedzialni są za niego Niemcy – naród wybitnych poetów i filozofów? W swoich rozważaniach zwrócił uwagę na obojętność Kaina, który po zabójstwie Abla bezczelnie odpowiedział Stwórcy, że nie jest stróżem swojego brata. Odpowiedzialność za drugiego człowieka stała się centralnym punktem dwóch dzieł Levinasa: „Całość i nieskończoność” i „Inaczej niż być lub ponad istotą”. W pierwszym z nich, filozof skupił się na doświadczeniu „twarzy” innej osoby.

– Jest jakaś potęga w ludzkim spojrzeniu, która wskazuje na siłę zakazu moralnego: nie możesz mnie zabić, okazać wobec mnie przemocy. Relacja między „mną” a drugim człowiekiem nie jest symetryczna. Jeżeli ten drugi, z którym się spotykam i którego twarz widzę, mówi mi: „tobie nie wolno”, to po pierwsze on mnie uczy mojej wolności. Nie jest ona dowolnością, kaprysem, ale ma reguły (…) Ten drugi jawi się jako mistrz i nauczyciel, ktoś, kto mnie uczy mojego człowieczeństwa - powiedział hierarcha.

Człowiek ma własne sumienie i już w nim jest rozliczany ze swoich uczynków. Odpowiedzialność to odpowiedź na słowa drugiego człowieka. Jednakże, we wzroku drugiego człowieka można odszukać również prośbę o pomoc, na którą bezwzględnie należy odpowiedzieć. – Odpowiadam na wołanie. Jestem odpowiedzialny, to znaczy czuję, że jestem wezwany do dobra, nie uchylam się przed nim, niekiedy nawet za cenę własnego poświęcenia - mówił arcybiskup.

Drugie dzieło – „Inaczej niż być lub ponad istotą” pogłębia koncepcję odpowiedzialności. Levinas wyjaśnił w nim, że odpowiedzialność człowieka jest wrodzona. Centralną figurą dzieła jest postać cierpiącego Sługi Jahwe, który wziął na siebie odpowiedzialność za grzechy ludzkości. – Odpowiedzialność to inne imię człowieczeństwa. Obojętność to postawa Kaina, rezygnacja z ludzkiego powołania - przypomniał hierarcha.

Arcybiskup wspomniał potem o rewolucji 1968 roku, która zburzyła europejski porządek moralny i zakwestionowała zasadność Dekalogu. – Całkowita wolność. Wszystko skoncentrowane na własnym „ja”. Inny się nie liczy. To było przesłanie rewolucji ’68 - mówił.

Jak dodał, rok ’68 był czasem szczególnej dyskusji o człowieku i odpowiedzialności. - Rewolucja ’68 mówi: ja mam siebie realizować! Levinas mówi, że człowiek realizuje się, będąc odpowiedzialny za drugiego człowieka, przede wszystkim za jego życie. Wojtyła mówi: ja jestem odpowiedzialny wobec własnego sumienia, które mi mówi o dobru i złu - tłumaczył hierarcha.

Metropolita zauważył, że współczesny świat przedstawia aborcję jako prawo kobiety. Polska jednoznacznie mówi, że jest to zło, a walka o rzekome prawo wyboru dla innych to przyjęcie postawy obojętności. Rewolucja ’68 roku sprawiła, że najistotniejszą wartością jest szukanie przyjemności. Współżycie między kobietą i mężczyzną zostało pozbawione elementu prokreacji, otwierając tym samym drogę homoseksualnemu lobbingowi.

Arcybiskup zwrócił uwagę, że kolejną konsekwencją tej rewolucji jest wczesna i deprawująca edukacja seksualna najmłodszych. Jasno podkreślił, że pedofilia jest przerażająca. Pytał, jak to możliwe, że Kościół jawi się jako przestępcza instytucja, podczas gdy wokół kwitnie seksturystyka, wykorzystywanie dzieci i nowe deprawujące przepisy dotyczące edukacji seksualnej.

– Jest potrzebna kontrrewolucja katolicka. Jedynie Kościół potrafi powiedzieć, że trzeba się opamiętać, jeżeli chcemy przekazać dalej najlepsze wartości kultury europejskiej. (…) Nie możemy powiedzieć, że nas to nie obchodzi! Konieczna jest mobilizacja mężczyzn, którzy czują się odpowiedzialni za swoje rodziny i dzieci, które mogą stać się ofiarami wielkiej krzywdy - powiedział.

Zgromadzeni na konferencji mężczyźni pytali arcybiskupa o kwestię stawiania granic. Metropolita zaznaczył, że jest nią miłość. – Gest miłości i przygarnięcia do siebie sprawia, że lęk w oczach drugiego przestaje być widoczny i zamienia się w błysk radości - wyjaśnił.

Padło też pytanie o jeden z absurdów współczesności, gdy zwykłe, codzienne i czułe gesty mogą być w dzisiejszym świecie zrozumiane opacznie. Arcybiskup zaznaczył, że szczęście dzieci polega na tym, że są chronione przez swoich najbliższych. Odwołał się do słów papieża Franciszka, który mówił o działaniu złego ducha, chcącego unieszczęśliwić człowieka. Zaczerpnięte z totalitaryzmu sformułowanie „zero tolerancji” stoi w opozycji do języka Kościoła, który głosi miłosierdzie - powiedział abp Jędraszewski.

– Wielką siłą jest to, czego uczy nas św. Józef – wierność Bogu, przyjęcie odpowiedzialności za drugiego człowieka, czystość, cześć oddawana Bogu, przepełnione miłością życie. To jest siła chrześcijaństwa. To jest to, czym możemy odpowiedzieć na przemoc wobec Kościoła katolickiego - powiedział.

Dodał, że chrześcijanie byli oskarżani o to, że są wrogami ludzkości. Z drugiej strony, byli podziwiani przez pogański świat za to, że się kochali i dbali o siebie.

Ostatnie pytania dotyczyły sposobu przemiany świata. Metropolita zauważył, że chrześcijanie spotykali się w małych grupach. Kluczem jest odwaga, do której wzywał wiernych Jan Paweł II.

– Wasza odpowiedzialność powinna przejawiać się tam, gdzie jesteście, żyjecie, macie swoje domy i rodziny! (…) Rodzice mają prawo protestować przed wszelkimi formami deprawacji w szkołach. Dzieci mają prawo pozostać dziećmi - zakończył metropolita krakowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem