Reklama

Spotkanie z Afryką

2018-07-04 11:10

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 27/2018, str. VI

Agnieszka Raczyńska
Koncert ewangelizacyjny afrykańskich artystów

Entuzjazm, radość, wiara, modlitwa, taniec i śpiew towarzyszyły niecodziennemu koncertowi, który odbył się 20 czerwca w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Siewierzu dzięki młodym artystom z Wybrzeża Kości Słoniowej

Grupa Claret Gospel przybyła 3 czerwca do Polski, by przez 2 miesiące ewangelizować naszych rodaków znad Wisły przez modlitwę, taniec i śpiew. Na trasie koncertowej znalazł się Siewierz, jedyna miejscowość w naszej diecezji, w której wystąpili afrykańscy goście. Ich opiekun o. Roman Woźnica CMF zaznacza, że to już 11. tournée zespołu w naszym kraju. Zespół przyjechał do Polski na zaproszenie Zgromadzenia Zakonnego Misjonarzy Klaretynów, którzy pracują też na Czarnym Lądzie, głosząc tam Ewangelię od 25 lat.

Śpiewem i tańcem

Siewierskie spotkanie rozpoczęła Eucharystia pod przewodnictwem emerytowanego proboszcza parafii ks. kan. Emila Ilkowa. Przy Stole Pańskim nie mogło zabraknąć gospodarza miejsca, proboszcza wspólnoty, ks. Marka Cudy, a także opiekuna zespołu o. Romana Woźnicy. Artyści już podczas Mszy św. zaznaczyli swoją obecność śpiewem i tańcem, ubogacając Liturgię. Warto podkreślić, że wszyscy z nich są ochrzczeni i przystępują do Komunii św. Najbardziej widowiskowym momentem było Ofiarowanie, podczas którego członkowie zespołu tańcząc, podchodzili do ołtarza i składali dary ofiarne – owoce, kwiaty, chleb i wino. Oprawa muzyczna Mszy św. była preludium do koncertu uwielbienia, który rozpoczął się po Eucharystii.

To trzeba zobaczyć

Repertuar zespołu jest niezwykle bogaty i zróżnicowany. Bliska jest im „czarna” muzyka gospel, ale nie jest im obca także muzyka klasyczna. W swoim repertuarze mają takie utwory jak:  Nabucco G. Verdiego czy Alleluja G.??F. Haendla. Śpiewają z ogromną radością i przekonaniem w różnych językach – francuskim, angielskim, polskim, a także w językach lokalnych Wybrzeża Kości Słoniowej, Ghany, Mali, Burkina Faso i Liberii. Uwagę zwracają ich oryginalne stroje, fryzury oraz makijaże. Towarzyszą im afrykańskie instrumenty: kalebasty, grzechotki, tam-tamy, balafony. Trudno opisać bogatą choreografię oraz malowniczość występów. To trzeba po prostu zobaczyć. Można pozazdrościć mieszkańcom Siewierza i okolicy tak niecodziennych wrażeń, niezwykłej uczty, na której muzyka i śpiew wypływają prosto z afrykańskich serc w autentycznym afrykańskim wydaniu.

Reklama

Jak modli się Afryka

– Grupa ewangelizacyjna Claret Gospel z misji Ojców Klaretynów w Abidżanie i Bouaflé na Wybrzeżu Kości Słoniowej przedstawia, jak śpiewem i tańcem modli się Afryka. To nie jest jedynie koncert, ale przede wszystkim świadectwo wiary i uwielbienia Boga. To radosna ewangelizacja. Chrześcijanie z kraju, w którym ewangelizację rozpoczęto zaledwie przed 120 laty przybywają do Polski, do kraju o tysiącletniej tradycji chrześcijańskiej, aby dać świadectwo wiary w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Fascynacja Jezusem, w którym są zakochani oraz bycie Jego uczniami i świadkami o mocnej i radosnej wierze, czynią z nich ludzi bogatych. Mieć Jezusa za Pana w swoim życiu, to znaczy być bogatym i tym bogactwem dzielą się w czasie koncertów w całej Polsce – podkreślał podczas koncertu o. Roman Woźnica.

Muzyczne uwielbienie w stylu gospel

Claret Gospel powstał w 2002 r. Od początku swego istnienia związany jest z Kościołem na Wybrzeżu Kości Słoniowej, gdzie na co dzień stanowi grupę liturgiczną. Jego głównym celem jest prowadzenie modlitwy uwielbienia przez muzykę i dzielenie się słowem Bożym podczas koncertów, spotkań modlitewnych, czuwań, nabożeństw. Chórzyści pochodzą z biednych, a niektórzy nawet z bardzo biednych rodzin. Znajdują się w różnych sytuacjach życiowych, jedni studiują, pracują a jeszcze inni poszukują pracy. Kryzys gospodarczy i ciągle rosnący brak sprawiedliwości sprawiają, że nie ma możliwości znalezienia pracy. Trudna sytuacja w kraju nie przeszkadza im jednak robić tego, co kochają. Mówią, że dzięki śpiewaniu otrzymują wiele łask Bożych, za które są Bogu wdzięczni. Mimo że mieszkają 7 tys. km od nas, mają zupełnie inne pochodzenie i kolor skóry, mają tego samego Boga, który kocha wszystkich jednakowo, czy to mieszkańców Czarnego Lądu, czy ludzi znad Wisły.

Tagi:
koncert

Koncert dla podopiecznych hospicjum

2018-09-17 17:41

Anna Majowicz

Kilkadziesiąt osób wzięło udział w koncercie charytatywnym MOC MIŁOŚCI, który odbył się 15 września w Auli Jana Pawła II na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. To pierwsze wydarzenie zorganizowane przez Fundację Bezpieczna Przystań na rzecz podopiecznych hospicjum domowego dla dzieci.

Anna Majowicz
Zespół Exodus 15 porwał publiczność

Uczestników koncertu przywitała prezes fundacji, Agnieszka Hańderek. – Zebraliśmy się dziś, by poprzez koncert uwielbienia podziękować Panu Bogu za to wszystko, co do tej pory wydarzyło się w naszej fundacji. Dziękujemy za wspaniały personel, cudowne pielęgniarki, lekarzy, psychologów, rehabilitantów oraz za naszego duchowego przewodnika, o. Andrzeja Smołka. To także doskonała okazja, by podziękować wam, przyjaciołom Fundacji Bezpieczna Przystań, za wsparcie naszej działalności – mówiła Agnieszka Hańderek.

Przed publicznością wystąpił zespół Exodus 15, który z jednej strony tworzy inspirującą ludzi muzykę uwielbienia Boga, a z drugiej gra nowoczesne utwory dla dzieci i rodzin. - Jesteśmy tutaj, ponieważ chcemy poprzez swoją muzykę oddawać chwałę jedynemu Panu Bogu. Dzisiejszy koncert ma szczególny charakter, ponieważ dedykowany jest wyjątkowym dzieciom. To mali bohaterowie, którzy każdego dnia zmagają się z nieuleczalnymi chorobami. Zaśpiewajmy dla nich – zachęciła Karolina Kupczyk, wokalistka zespołu.



Organizatorzy koncertu wyrażają nadzieję, że wydarzenie na stałe wpisze się w kalendarz Fundacji Bezpieczna Przystań.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chciałam sprawdzić Maryję – świadectwo z Niepokalanowa

2018-09-19 20:21

Agnieszka Bugała
Kaplica w Niepokalanowie

Na nocne czuwania przed Najświętszym sakramentem w Niepokalanowie przed pierwszą sobotą miesiąca przyjeżdżam już od roku. Wcześniej słyszałam często jak o. Mirosław Kopczewski OFMConv zachęcał do takiej formy modlitwy. Myślałam sobie: to nie dla mnie, nie czułam się na siłach. Bałam się, czy starczy mi sił, czy podołam fizycznie tak czuwać w nocy. (Swoją drogą dziwne te lęki, bo przecież na weselu tańczy się całą noc i siły się znajdują).

Przekonały mnie jednak słowa o. Mirosława o tym, że jak ofiarujesz Matce Bożej jajko, Ona w zamian odda ci kurę, a jeśli podarujesz kurę, Ona da tobie wołu, jeśli ofiarujesz wołu Ona odda ci farmę, a jeśli Maryi ofiarujesz farmę…?

Pomyślałam, że sprawdzę na własnej skórze, we własnym życiu, czy to prawda, czy ta zasada działa, czy rzeczywiście Maryja jest tak hojna. I tak to się zaczęło, od sprawdzenia Matki Bożej, a Ona ze swoim Synem, powolutku lecz dostrzegalnie, przemieniała i nadal przemienia moje przekupne serce i życie.

W czasie adoracji Pan Jezus sam wyznacza co będzie tematem spotkania. Ja daję Mu do dyspozycji czas, samą siebie i ..... dzieje się. Bóg hojnie odpowiada na moją dyspozycyjność wg. zasady: DAR za dar.... Często na adoracji dotyka mnie mocno jakiś fragment z Pisma św., czasem jest to jakiś obraz, a czasem jest tylko cisza, tak bardzo kojąca cisza... Na samym początku czuwania były dla mnie jakby jałowe. Piszę „jakby jałowe”, ponieważ nie przynosiły rewolucyjnych zmian w moim życiu, jednak zawsze dawały pokój, ukojenie i nowe siły.

Teraz za każdym spotkaniem już tęsknię. Czasami łapię się na tym, że już po przyjeździe do domu, czy w połowie miesiąca, myślę o kolejnej adoracji, by móc odpocząć przy Jezusie, tak słodko, tak w milczeniu. Coraz mocniej odczuwam w sercu brak tych spotkań i Obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie w tygodniu, gdy daleko jeszcze do wyjazdu. To niesamowite, jak Jezus słucha naszych pragnień i delikatnie na nie odpowiada, zapraszając do spotkania, do głębszej relacji.

Na rozpoczęcie mojego urlopu pewien znajomy życzył mi dużo wakacyjnego wypoczynku na słonecznej plaży. Uśmiechnęłam się i podziękowałam za życzenia. Nie wiem jak to się stało, ale od razu w mojej głowie pojawiła się myśl, złota myśl: przecież to jest super pomysł, że też sama na to nie wpadłam! Mogę przez całe wakacje spotykać się z Jezusem przed Najświętszym Sakramentem. Nigdy dotąd nie spędzałam tak wakacji!

Złotą myśl wprowadziłam w czyn i słów zachwytu mi brakuje, by opisać jak wspaniałomyślnie Jezus odpowiedział na ten dar codziennych adoracji.

Owocem tych adoracji jest m.in coraz to głębsze poznawanie samej siebie, życie w prawdzie o sobie , o swoim życiu, o moim grzechu. To dzięki tym spotkaniom wiem co jeszcze muszę wyznać na spowiedzi, za co jeszcze nie żałowałam, za co nie zadośćuczyniłam ludziom i Bogu. Dzięki tym spotkaniom Jezus pomógł mi rozeznać, po blisko 20. latach modlitw i próśb, jakie jest moje powołanie… Chwała Panu! Jezus pomaga dostrzec ślady Jego obecności w mojej codzienności i całym moim życiu...

Im więcej, częściej i na dłuższy czas spotykam się z Jezusem na adoracji, tym więcej jeszcze pragnę nabierać przy Nim sił - TO DZIAŁA JAK MAGNES, przyciąganie gwarantowane. I widzę jak Jezus pomaga mi w życiu realizować te pragnienia.

Sprawdziła się zasada: Im więcej dasz, tym więcej otrzymasz...

DAR ZA DAR, MIŁOŚĆ ZA MIŁOŚĆ, CIERPIENIE ZA CIERPIENIE....

I im więcej dasz, tym więcej i bardziej pragnąć będziesz – tak to działa.

Czasami jednak „ktoś mi w głowie myśli” inaczej i zaciemnia wszystko... Przychodzą wtedy chwile niechęci, myślenia typu: Może już starczy tych adoracji? Po co ich tyle? To nic nie daje (mimo, iż mam realne, odczuwalne skutki działania tej modlitwy). Kiedy jednak przychodzę na adorację, mimo zwątpienia i czarnych myśli, to Jezus jak zawsze działa z mocą, pokrzepia ducha i ciało. I często sama się dziwię, że będąc bierna, zmęczona, siedzę tylko w ławce, a Jezus leczy i przemienia to, co we mnie mroczne i ciemne. Zawsze wychodzę z adoracji inna niż przyszłam, bardziej radosna, lżejsza jakaś.

Jaka moc, jaka siła ukryta jest w tym małym kawałku Chleba! Wciąż mnie to zadziwia…

Chwała Panu za wszystkie Jego cuda....
Chwała Panu za wszystkie Jego dary...
Chwała Panu, za Jego nieustanną, uzdrawiającą Obecność...
Dobrze, że jesteś Panie. Dobrze, że jesteś...

Świadectwo Marty udostępnione o. Mirosławowi Kopczewskiemu OFMConv

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Caritas: w weekend zbiórka żywności w ramach akcji "Kromka chleba dla sąsiada"

2018-09-21 09:59

Caritas Polska, pgo / Warszawa (KAI)

Caritas Polska po raz XVI ruszyła z akcją "Kromka chleba dla sąsiada". W dniach 16-23 września Caritas diecezjalne organizują wspólne wypiekanie chleba, a w dniach 22-23 września odbędzie się zbiórka żywności w wybranych sklepach sieci Biedronka.

W dniach 16-23 września Caritas diecezjalne organizują wspólne wypiekanie chleba, w których biorą udział wolontariusze i podopieczni prowadzonych przez nich placówek. Caritas dzieli się chlebem w parafiach i na rynkach miast.

Kulminacyjnym momentem akcji jest zbiórka żywności w dniach 22-23 września w wybranych sklepach „Biedronka”. Zebrane produkty zostaną przekazane w postaci paczek najbardziej potrzebującym osobom starszym poprzez Parafialne Zespoły Caritas.

W akcję „Kromka Chleba” można włączyć się także wysyłając SMS charytatywny o treści KROMKA pod nr 72052 (koszt: 2,46 z VAT).

Program wydarzeń w ramach akcji w poszczególnych diecezjach dostępny jest na stronie: http:// kromka.caritas.pl/dni-kromki-chleba-caritas/

Kromka Chleba dla Sąsiada jest programem, którego zadaniem jest przyjście z pomocą osobom, które cierpią z powodu niedostatku, są starsze, czują się samotne i opuszczone. Chodzi o życzliwość i zainteresowanie losem sąsiada, o którym często niewiele wiemy. Pierwszym krokiem może stać się Kromka Chleba.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem