Reklama

Petycja do prezes Trybunału Konstytucyjnego

Rocznica porozumienia

2018-09-19 10:33

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 38/2018, str. VI

Monika Kobylańska
Złożenie kwiatów pod pomnikiem Porozumienia Katowickiego

Gdyby nie to porozumienie, życie tysięcy pracowników wyglądałoby o wiele gorzej. 11 września br. w Dąbrowie Górniczej odbyły się obchody 38. rocznicy podpisania Porozumienia Katowickiego. W uroczystości wziął udział Jarosław Szarek, prezes Instytutu Pamięci Narodowej

Hutnicy z Huty Katowice w Dąbrowie Górniczej, choć mogli walczyć o postulaty własnej branży, upomnieli się o prawa świata pracy dla całego kraju – powiedział podczas uroczystości w Dąbrowie Górniczej prezes IPN Jarosław Szarek. W uroczystościach pod pomnikiem Porozumienia Katowickiego uczestniczyli m.in. szef Solidarności Piotr Duda i wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. Obecni byli także sygnatariusze Porozumienia Katowickiego: Andrzej Rozpłochowski, Zbigniew Kupisiewicz i Jacek Jagiełka.

Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św. sprawowanej w kościele pw. św. Antoniego z Padwy. Po liturgii uczestnicy złożyli kwiaty pod krzyżem za bramą huty ArcelorMittal Poland oddział Dąbrowa Górnicza – dawniej Huta Katowice. Następnie pod pomnikiem Porozumienia Katowickiego wygłoszone zostały okolicznościowe przemówienia oraz złożono wiązanki kwiatów. Prezes IPN przypomniał, że porozumienie katowickie gwarantowało, że wcześniej podpisane porozumienia, m.in. w Gdańsku, dające możliwość tworzenia wolnych związków zawodowych, obowiązywały w całej Polsce. Stworzyło to formalno-prawne warunki do tego, by mógł powstać ogólnopolski ruch związkowy Solidarność. – Porozumienie w Dąbrowie Górniczej w Hucie Katowice otworzyło możliwość tworzenia niezależnych samorządnych związków zawodowych w całej Polsce. A kilka dni później, 17 września, w Gdańsku spotkali się przedstawiciele strajkujących ośrodków, również z Dąbrowy Górniczej i podjęli decyzję o powołaniu NSZZ „Solidarność”. – Trzeba podkreślić, że tutaj, w Hucie Katowice, hutnicy mogli skupić się na postulatach dla własnej branży, bo mieli swój związek zawodowy, wywalczony strajkiem. A mimo to upomnieli się o prawa dla wszystkich w Polsce, dla całego świata pracy, to była solidarność, która tu się tworzyła – powiedział prezes IPN.

Reklama

Porozumienie Katowickie 1980 – jedno z tzw. porozumień społecznych, podpisane 11 września 1980 r. przez Komisję Rządową i Międzyzakładowy Komitet Robotniczy w Hucie Katowice – dotyczyło przede wszystkim gwarancji realizacji porozumienia gdańskiego w zakresie tworzenia struktur NSZZ. Ustalenia dokumentu obejmowały zobowiązanie władz do akceptacji działań zmierzających do powstawania, organizowania i funkcjonowania struktur związku na terenie całego kraju. Strona rządowa gwarantowała: dostęp do mediów, zwolnienie z obowiązku pracy osób pełniących funkcje związkowe z zachowaniem prawa do wynagrodzenia, udostępnienie pomieszczeń przez dyrekcje zakładów pracy lub władze terenowe z przeznaczeniem na działalność związkową, możliwość współdecydowania o sprawach pracowniczych i socjalnych, możliwość otwarcia rachunków bankowych oraz gwarancję uczestnictwa strony związkowej w pracach nad nowymi ustawami – Kodeksem pracy, o związkach zawodowych i o samorządzie robotniczym. Ustalono, że dokumenty konieczne do dopełnienia formalności – statuty, składy władz i wnioski o przyznanie lokali – będą przedstawiane wojewodom właściwym dla miejsca działania. Strona rządowa zobowiązywała się też do zapewnienia bezpieczeństwa strajkującym, członkom komitetów strajkowych i robotniczych oraz ich rodzinom, a także osobom wspomagającym komitety robotnicze.

Tagi:
rocznica

100. rocznica obrony Lwowa

2018-11-29 09:12

Joanna Ruchniewicz – Wywigacz

Dnia 22 listopada br., na placu przy Ratuszu Miejskim w Żarach odbyły się uroczystości z okazji 100. rocznicy Obrony Lwowa.

Joanna Ruchniewicz-Wywigacz
Uroczystości na placu przy Ratuszu Miejskim w Żarach

Obchody rozpoczęły się o godz. 5.00. Choć to wczesna pora do świętowania, na Rynku zgromadzili się mieszkańcy Żar, przedstawiciele władz samorządowych i wojewódzkich, kresowiacy, miłośnicy Lwowa i ich potomkowie. Przybyli również Kapłani żarskich parafii. Po przemówieniach oraz przedstawieniu rysu historycznego upamiętnianego wydarzenia Ks. Paweł Konieczny – Proboszcz parafii p.w. Wniebowzięcia NMP – poprowadził modlitwę za tych, którzy mężnie walczyli w obronie Lwowa. Punktem kulminacyjnym było wciągnięcie na maszt przy żarskim ratuszu biało – czerwonej flagi, jako symbolu wiecznej pamięci o czynie Orląt Lwowskich i hołdu dla najwierniejszego miasta Rzeczypospolitej. Po odczytaniu apelu poległych kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego oddała trzykrotną salwę honorową. Uroczystość zorganizowali: Klub Tarnopolan Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Płd.- wschodnich w Żarach oraz Kresowe Towarzystwo Turystyczno – Krajoznawcze im. Orląt Lwowskich w Żarach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Rekolekcje w mocy Ducha

2018-12-12 22:32

Agata Pieszko

W Duszpasterstwie Akademickim Wawrzyny zakończyły się właśnie rekolekcje adwentowe głoszone przez księdza Jakuba Bartczaka – rapera, pielgrzyma i szalonego duchownego z darem słowa Bożego! Ksiądz Kuba mimo złamanej nogi wygłosił rekolekcje śpiewająco.

Krzysztof Wowk

„Wszystko zaczyna się od tej dziecięcej wiary – mówił w trakcie swojego rekolekcyjnego nauczania w DA Wawrzyny ks. Kuba Bartczak – a to miejsce jest dla mnie szczególne właśnie ze względu na tę dziecięcą wiarę, bo ja się tu w duszpasterstwie wychowywałem. Moja mama pod koniec lat 80. woziła księdza Orzechowskiego samochodem no i my z moim bratem mega się cieszyliśmy, że ksiądz z nami jedzie, bo dawał nam czekoladę. Zawsze opowiadał jakieś śmieszne rzeczy, a w duszpasterstwie było pełno studentów, którzy zawsze byli weseli i robili coś ciekawego. Mój Kościół z dzieciństwa, to jest właśnie ten tu”.

Od lat 80. niewiele się zmieniło! W DA Wawrzyny nadal jest pełno wesołych studentów spotykających się po to, by wspólnie działać. Nie chodzi tu jednak tylko o spotkanie, a o wzajemne budowanie się w wierze. Szczególnym czasem, który sprzyja temu procesowi jest adwent i odbywające się wtedy rekolekcje. Pomagają one dobrze przygotować się na przyjście Pana Jezusa. Ksiądz Kuba przez wszystkie dni nauczania (od 09.12 do 12.12) mówił o tym, jak można to zrobić: „Prawdziwa wiara i Słowo Boże rodzi się tam, gdzie jest zupełnie cicho. By usłyszeć Boga, trzeba najpierw wyjść na pustynię. Bóg domaga się od nas tego, żebyśmy uspokoili swoje serce”. – uświadamiał rekolekcjonista. Bóg się nie będzie przekrzykiwał przez telewizor, telefony i seriale. Sami musimy chcieć odłożyć to na bok i wsłuchać się w Jego głos. „Bóg domaga się tego, byśmy ze swojego serca uczyli sanktuarium – to takie miejsce, w którym jest prawdziwa cisza”. – tłumaczył kapłan.

W tym treningu duchowym pomaga oczywiście Duch Święty, w którego mocy i my jesteśmy silni. To dzięki niemu możemy rozeznawać swoje powołanie, walczyć o wiarę i poszukiwać miłości.

Zwieńczeniem tegorocznych rekolekcji duszpasterskich „W mocy Ducha” była wspólna adoracja i uwielbienie Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, po którym ksiądz Bartczak zaśpiewał kilka rapowych kawałków na chwałę Bożą. Te rekolekcje na pewno zostaną w pamięci na długo!

Podczas tego czterodniowego spotkania młodzież z duszpasterstwa korzystała zarówno z nauki jak i ze wspólnie spędzanego czasu. Po konferencji brać studentka spotykała się w holu duszpasterstwa przy kominku, by razem jeść, rozmawiać i dzielić się refleksjami.

Oby te rekolekcje wydały owoce i obyśmy umieli z nich korzystać!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo na Jasnej Górze: historia ma tylko wtedy sens, gdy służy życiu człowieka i narodu

2018-12-13 17:44

it / Jasna Góra (KAI)

- Spojrzenie połączone z modlitwą za Ojczyznę pyta o sens wydarzeń i sprawiedliwe ich osądzenie, o znaczenie dla naszego dziś. Historia ma tylko wtedy sens, gdy służy życiu człowieka i narodu – mówił abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski na Jasnej Górze przewodniczył Mszy św. w intencji Polski. Wzięli w niej udział represjonowani, więzieni w stanie wojennym i „ludzie Solidarności”.

Marian Sztajner/Niedziela

- Przeżywając stulecie niepodległości, wpisujemy w dziękczynienie, na wzór Maryi, dramat 13 grudnia 1981 r., następnych miesięcy i lat. Ponad stu zabitych, 10 tys. uwięzionych, tysiące zmuszone do emigracji oraz zapaść związana z kryzysem moralnym i znieprawieniem sumień Polaków po dzień dzisiejszy – mówił w kazaniu abp Depo.

Podkreślał, że „patrzenie wstecz nie może być zagłuszone rocznicowymi akademiami, przemówieniami i koncertami, które są potrzebne, ale dla prawdy i jedności”. - To spojrzenie połączone z modlitwą za Ojczyznę pyta o sens wydarzeń i sprawiedliwe ich osądzenie, o ich znaczenie dla naszego dziś. Historia ma tylko wtedy sens, gdy służy życiu człowieka i narodu – podkreślał metropolita częstochowski. Przypomniał, że „w duchu odpowiedzialności już św. Piotr wołał o pobudzanie pamięci. - To dlatego Kościół to zalecenie podtrzymuje – dodawał – przypomina ludziom tej ziemi o obowiązku pamięci i czerpania ze skarbnicy przeszłości w imię roztropnej teraźniejszości i mądrego realizowania narodowej przyszłości.

- Utrwalanie tej pamięci o cierpieniach, ofierze i miłości Ojczyzny to wielki obszar działań najpierw w rodzinach, a potem w edukacji dzieci i młodzieży, na uniwersytetach, w pomnikach i w ulicach z imionami prawdziwych patriotów – mówił kaznodzieja.

Po Mszy św. jej uczestnicy przeszli przed szczyt Jasnej Góry, gdzie ze zniczy, w geście pamięci, ułożony został duży świetlisty krzyż.

Dzień modlitwy zakończy Apel Jasnogórski pod przewodnictwem ks. Ryszarda Umańskiego, kapelana częstochowskiej „Solidarności”.

Od pierwszych dni stanu wojennego 1981 r. datuje się sprawowanie przed Cudownym Obrazem Maryi codziennej Mszy św. w intencji Ojczyzny. W Sanktuarium zgromadzonych jest wiele pamiątek tamtych tragicznych dni. Są transparenty, druki, ulotki, informatory, symboliczne oporniki, fotografie, sztandary, miniatury pomników „Solidarności” oraz pamiątki internowanych: koszule z autografami, rzeźby, krzyże, korespondencja, ulotki czy podziemna prasa.

Szczególnie wymownym wotum jest obraz Matki Bożej namalowany na kocu więziennym oraz wykonany ręcznie krzyż z pasyjką, zrobioną również z więziennego koca.

W pierwszych dniach stanu wojennego opozycjoniści zredagowali na Jasnej Górze swoją pierwszą podziemną ulotkę. Była nią modlitwa do Matki Bożej Częstochowskiej o uwolnienie aresztowanych. Powielano ją potem na maszynie do pisania.

W grudniu najbardziej poszukiwani działacze znaleźli schronienie w jasnogórskiej wieży, gdzie jedzenie przynosił im jeden z paulińskich braci. Dzięki tym działaniom uniknęli oni pierwszej fali aresztowań.

Przez cały stan wojenny ludzie „Solidarności” przybywali do Sanktuarium, szukając tu umocnienia i nadziei. Tak było m.in. w przypadku Wojciecha Kilara. Kompozytor opowiadał, że na początku stanu wojennego zaczął bywać na Jasnej Górze nieco częściej, a stało się to poniekąd za sprawą innych ludzi, ponieważ przyjeżdżał tu z Jerzym Dudą-Graczem w związku z plenerem malarskim. - Podczas stanu wojennego Jasna Góra była dla mnie schronieniem, ale nie przed represjami politycznymi. Byłem wprawdzie zaangażowany w działalność Komitetów Obywatelskich i ruch ’Solidarność’, jednak nie odgrywałem w tym ruchu jakiejś znaczącej roli, więc raczej nic mi nie groziło. Chodziło o coś innego. Stan wojenny był okresem jakby utraty nadziei, okresem przygnębienia. I właśnie przed tą rzeczywistością znalazłem schronienie na Jasnej Górze. Tu, przy Cudownym Obrazie Matki Bożej, poczułem się wolny. Poczułem, że tak naprawdę wszystko jest nieważne, że ten trudny okres, który teraz przeżywamy, jest chwilowy. Ufałem, że Matka Boża nas nie opuści, pomoże nam i wyjdziemy z tego zwycięsko – wspominał w jednym z wywiadów.

Co roku na placu przed Jasną Górą, wzdłuż alei Henryka Sienkiewicza, mieszkańcy Częstochowy i pielgrzymi zapalają znicze, tworząc z nich krzyż, ciągnący się od figury Matki Bożej Niepokalanej do pomnika bł. ks. Jerzego Popiełuszki. To właśnie tam w grudniu 1981 roku częstochowianie zapalali znicze, jednocząc się z internowanymi.

13 grudnia 1981 r. rano na Jasną Górę przyjechał prymas Polski, kard. Józef Glemp. W przemówieniach wygłoszonych tego dnia w sanktuarium kardynał nie krył, jak boleśnie przeżywa wprowadzenie stanu wojennego. Wzywał jednak do rozważnego postępowania i zachowania spokoju. Przemawiał wtedy do modlącej się na Jasnej Górze młodzieży i studentów NZS-u.

O Jasnej Górze wspomniał także tego dnia papież Jan Paweł II. W Watykanie, nawołując do modlitwy w intencji Polski, Ojciec Święty powiedział: „polecam Polskę i wszystkich Polaków Tej, która dana jest narodowi ku obronie".

Następnego dnia, 14 grudnia 1981 roku, gospodarze jasnogórskiego sanktuarium - ojcowie paulini - odprawili specjalną Mszę w intencji ojczyzny. Od tej pory codziennie o 15.30 na Jasnej Górze, w Kaplicy Matki Bożej, odprawiane są msze za ojczyznę.

Co roku w maju na Jasną Górę przybywa także Ogólnopolska Pielgrzymka Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym. - Jasna Góra była zawsze dla nas ostoją - mówiła przewodnicząca Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Represjonowanych w Stanie Wojennym, Anna Rakocz. Ubolewała, że ze względów zdrowotnych do Częstochowy przyjeżdża coraz mniej osób a ci, którzy jeszcze mogą przybyć chcą być świadkami i dzielić się swoim trudnym doświadczeniem z młodymi.

Represjonowani w czasach PRL często mówią, że krzywd nie sposób zapomnieć, zwłaszcza że represje nie skończyły się wraz ze zniesieniem stanu wojennego. Byli pozbawiani pracy, zastraszani, bici, poniżani, więzieni, zatrzymywani. Są ofiary a winnych wciąż nie rozliczono.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem