Reklama

Diakonia tańca

2018-09-25 11:55

Paweł Wojtala, lider Diakonii Tańca
Edycja sosnowiecka 39/2018, str. VIII

Archiwum Diakoni Tańca
Diakonia Tańca na festynie parafialnym w Czeladzi

O tym, że taniec sprzyja integracji i dobrej zabawie przekonał się śp. ks. Piotr Pisarczyk (1983-2017), oddany duszpasterz młodzieży. Na festiwalach muzycznych Przystanek Jezus oraz podczas Ogólnopolskich Spotkań Młodych Lednica 2000 uczył się układów tanecznych, które przekazywał później diecezjanom, prowadząc tańce na pielgrzymkach i rekolekcjach oazowych.

Zainteresował się szczególnie tym, że taniec może stać się jedną z form modlitwy, o czym już w 1975 r. pisała Kongregacja ds. Sakramentów i Kultu Bożego w dokumencie „Taniec w Liturgii”: „Taniec może przerodzić się w modlitwę, która wyraża się przez ruch, angażujący całą istotę człowieka: duszę i ciało. Ogólnie rzecz biorąc, kiedy duch wznosi się do Boga w modlitwie, zaangażowane zostaje również ciało. Można mówić o modlitwie ciała. Może ona za pomocą ruchu wyrażać prośbę czy uwielbienie”. Kościół w psalmach często modli się słowami: „Niech tańcem chwalą Jego imię” (Ps 149, 3), „Chwalcie Go bębnem i tańcem” (Ps 150, 4). Św. Paweł naucza: „Bóg przecież wykupił was za wielką cenę. Oddajcie więc Bogu chwałę w waszym ciele!” (1 Kor 6, 20). Ks. Piotr zgłębiał temat modlitwy przez taniec, jeżdżąc na różne warsztaty i rekolekcje. Taniec był dla niego również pomocą w ewangelizacji. Postanowił powołać dodatkową diakonię w Ruchu Światło-Życie, otwartą dla wszystkich. Na 19 października 2015 r. ogłosił pierwsze spotkanie Diakonii Tańca w Sosnowcu, na które przyszło kilka osób. Wspólnota zaczęła spotykać się dwa razy w miesiącu, a na spotkaniach oprócz modlitwy i technicznej nauki tańców modlono się przez taniec.

Reklama

W listopadzie 2016 r. byłem z ks. Piotrem na rekolekcjach tańca izraelskiego w Strzelcach Opolskich. Doszliśmy wtedy do wniosku, że taki rodzaj tańców bardzo sprzyja modlitwie, bo ma bogate znaczenie w gestach i słowach, pochodzących często z Pisma Świętego. Skupiamy się w nich na Bogu, rozważamy treść tańca i wyrażamy swoje emocje. Zawierzamy Bogu swoje troski, dziękujemy i oddajemy Mu chwałę oraz przepraszamy Go i stajemy przed Nim w prawdzie, w gestach pokory i uniżenia. W ten sposób umysł, dusza i ciało integrują się ze sobą. Taniec pomaga również zaakceptować swoje ciało.

Od jesieni 2016 r. opiekunem duchowym Diakonii Tańca został ks. Daniel Bunia. Spotkania odbywają się teraz w każdą środę o godz. 19:00 w dolnym kościele sanktuarium Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Będzinie-Syberce. Nowych osób przybywa w każdym wieku i z różnych miejscowości. Podczas spotkań modlimy się i tańczymy. Tańce na naszych spotkaniach to przede wszystkim tańce religijne, np. do muzyki izraelskiej, polskich i zagranicznych utworów religijnych. Czasem tańczymy też tańce integracyjne. Dbamy również o relacje między sobą, gromadząc się po tańcach z naszym duszpasterzem na poczęstunek z herbatą. Jesteśmy zapraszani na prowadzenie tańców podczas wydarzeń diecezjalnych, festynów parafialnych i organizowanie warsztatów modlitwy przez taniec w szkołach i na rekolekcjach. Kontaktowy adres e-mail: diakonia.tanca@gmail.com

Tagi:
taniec

Niepodległa w katoliku

2018-10-03 11:37

Agata Zawadzka

W Katolickiej Szkole Podstawowej świętowanie 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości uczniowie świętowali już z początkiem października. Setną rocznicę uczcili w sposób nietypowy, bo tańcząc Poloneza na sto par na ulicach miasta.

Agata Zawadzka
Uczniowie tańczyli poloneza na ulicach Gorzowa

Główną inicjatorką wydarzenia była pani dyrektor Ilona Maścianica. Przygotowania do pokazu odbywały się z kilkutygodniowym wyprzedzeniem pod okiem Iwony Dębczyńskiej – Wróbel, w ramach lekcji wychowania fizycznego. - Każdy na swój sposób włącza się w przeżywanie tego niezwykłego roku. Dlatego postanowiliśmy uczcić Niepodległość Polski na swój sposób, jakiego inni nie robią. W naszej szkole staramy się uczyć i wychowywać przez zabawę. Taniec poloneza jest dobrą okazją do tego, żeby nie tylko uczyć dzieci historii, ale przede wszystkim przekazywać wartości – mówił ks. Bartłomiej Rybacki. - Wraz z nami w tańcu wzięli udział uczniowie z zaprzyjaźnionej niemieckiej szkoły we Wrizen, którzy dzisiaj gościli u nas w ramach wymiany. Cieszymy się, że element polskiej kultury mogliśmy przekazać nie tylko uczniom, ale też sąsiadom zza drugiej strony Odry – zauważył duszpasterz. Nie jest to jedyna akcja przeprowadzona przez młodzież. Uczniowie przygotowali również flagi państwowe, które wręczali mieszkańcom osiedla Górczyn.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

8,7 mln pielgrzymów odwiedziło wczoraj sanktuarium w Guadalupe

2018-12-13 09:26

kg (KAI/PrensaLatina) / Guadalupe

Ponad 8,7 mln osób z całego świata, głównie z Meksyku i Ameryki Łacińskiej, odwiedziło 12 grudnia bazylikę Matki Bożej z Guadalupe koło Miasta Meksyk. Jest to o prawie półtora miliona więcej niż w tym samym czasie ubiegłego roku, gdy do tego największego sanktuarium na kontynencie amerykańskim przybyło ok. 7 280 tys. pątników. Dziś przypada święto patronalne Patronki Meksyku i Ameryki.

Pixabay.com
Sanktuarium Matki Bożej w Guadalupe

Obchody odpustowe rozpoczęły się już o północy z 11 na 12 bm., gdy zespoły śpiewaczo-taneczne, zwane "Mariachis" z różnych części zaśpiewały słynne "Mañanitas" - piosenkę "urodzinową" ku czci Pani z Guadalupe w pobliskim Tepeyac, a więc w miejscu pierwszego Jej objawienia się św. Janowi Diego 12 grudnia 1531 roku. Liczni wierni otoczyli wykonawców przy wszystkich wejściach do miejscowego kościoła. W tym samym czasie liczne drogi prowadzące do sanktuarium zapełniły się setkami tysięcy wiernych, podążających do bazyliki, aby złożyć tam swe ofiary i prośby.

Według służby ochrony porządku (Protección Civil) na dziedzińcu przed świątynią do godz. 19 czasu miejscowego 11 grudnia zgromadziło się 7 598 tysięcy osób, ale do północy liczba ta znacznie wzrosła i większość komentatorów uważa, że w czwartek 13 bm. rano, gdy święto patronalne się zakończy, osiągnie ona, a zapewne przekroczy rekordową liczbę 9 milionów uczestników.

Ulice miasta pełne są ludzi różnych stanów i kondycji: wielu przybyło na bosaka, w poszarpanych ubraniach lub czołgając się po ziemi. Wypełniają w ten sposób swe śluby czy obietnice, złożone Maryi np. wraz z prośbami o wyzdrowienie lub załatwienie jakichś ważnych spraw osobistych, większość jednak przybywa tu "normalnie", dziękując Jej za otrzymane łaski, z których część ma wymiar cudowny. Na przykład jeden z pątników w rozmowie z dziennikarzami zapewnił, że Maryja kilkakrotnie uratowała mu życie podczas poważnych wypadków drogowych.

Meksykańska Policja Federalna rozpoczęła intensywną pracę na terenie sanktuarium już 1 grudnia, gdy zaczęli tam przybywać pierwsi pielgrzymi indywidualnie i zbiorowo, oblegając miejscowe hotele i restauracje, pochłaniając przy tym wielkie ilości typowych potraw meksykańskich, ciast, ale też innych narodów sąsiednich.

Tak ogromny napływ ludzi na stosunkowo niewielkim obszarze w praktyce sparaliżował miejscowy transport publiczny i spowodował ogromne korki w ruchu prywatnym. Trudności te nie mają jednak większego znaczenia dla samych pątników, którzy przede wszystkim chcą po prostu dotrzeć na miejsce i zwykle nawet nie uświadamiają sobie rozmiarów chaosu i problemów, towarzyszących obchodom święta Pani z Guadalupe.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kraków: w niedzielę największa w Polsce Wigilia dla potrzebujących

2018-12-13 16:02

led / Kraków (KAI)

W niedzielę na krakowskim Rynku odbędzie się największa w Polsce XXII Wigilia dla Bezdomnych i Potrzebujących. Co roku przyjeżdża na nią kilkadziesiąt tysięcy osób z całego kraju. Po raz pierwszy w akcję włączają się licealiści, którzy przekażą ubogim rękawiczki. Na rynku stanie także specjalny namiot, w którym osoby bezdomne będą mogły wykonać bezpłatne badania medyczne.

naszemiasto.pl

Co roku na krakowską wigilię przyjeżdża kilkadziesiąt tysięcy osób również z odległych zakątków kraju. Organizatorzy przygotowują na nią kilkaset tysięcy porcji różnych dań wigilijnych, które wydawane są przez cały dzień. Będą m.in. pierogi z kapustą i grzybami, czerwony barszcz, bigos, łazanki oraz karp. Oprócz ciepłych posiłków, potrzebujący otrzymają świąteczne paczki. Organizatorzy apelują także do mieszkańców Krakowa, aby przynieśli w niedzielę żywność, która zostanie rozdana ubogim, m.in. konserwy i makarony.

Pomysłodawca i organizator wigilii, krakowski restaurator Jan Kościuszko mówił 13 grudnia podczas konferencji prasowej, że od lat po jednej stronie stołu spotykają się ci, którzy dają, a po drugiej ci, którzy biorą, bo muszą brać. - Ten stół ma łączyć, a nie dzielić. Nie chodzi wyłącznie o to, by osoby potrzebujące mogły zjeść ciepły posiłek, ale żebyśmy mogli spędzić ten wyjątkowy dzień razem. Dajemy ludziom przestrzeń, w której mogą się spotkać niezależnie od zasobności portfela czy preferencji politycznych. Na tym polega piękno naszej wigilii - mówił Kościuszko.

Jak podkreślił, bezdomni nie przyjeżdżają tylko po to, aby coś zjeść, ale w jego ocenie powstał pewien fenomen socjologiczno-psychologiczny. Ludzie, którzy nie mają pieniędzy przyjeżdżają z całego kraju i spotykają się w tym miejscu, wiedzą, że mogą się spotkać, że ten dzień jest dla nich – zaznaczył organizator.

Zastępca prezydenta miasta Krakowa Andrzej Kulig podkreślił, że to ważne wydarzenia, na które ludzie potrzebujący z całej Polski czekają cały rok. - Kraków jest miastem otwartym dla wszystkich, dlatego cieszymy się, że podczas wigilii ubodzy tak licznie gromadzą się w miejscu, które jest dla naszego miasta tak ważne - powiedział.

Tegorocznej wigilii po raz pierwszy towarzyszyć będzie akcja charytatywna "Podaruj ciepło - akcja rękawiczka", której pomysłodawcami są uczniowie V Liceum Ogólnokształcącego im. A. Witkowskiego w Krakowie. Jej celem jest zebranie jak największej ilości rękawiczek, które zostaną rozdane potrzebującym podczas wigilii. - Akcja ma wymiar symboliczny. Chcemy, aby ten drobny gest pomógł w propagowaniu bezinteresownej pomocy i uwrażliwił młodzież na problem ubóstwa i bezdomności - mówił Kacper Balawajder, jeden z organizatorów.

W wigilii dla potrzebujących od kilku lat uczestniczy ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, prezes Fundacji im. Brata Alberta w Radwanowicach, który wraz z podopiecznymi fundacji pomaga przy wydawaniu posiłków i pakowaniu żywności. - Ludziom, z którymi rozmawiam podczas tego spotkania nie chodzi tylko o to, żeby coś ciepłego zjeść, ale aby poczuć się jak w wspólnocie. Przychodzą tam nie tylko bezdomni i ubodzy, ale samotni, którzy mówią, że swoją rodzinę widzą tylko na zdjęciach. Samotność to ogromna plaga naszych czasów - powiedział ks. Isakowicz-Zaleski.

W organizację wydarzenia włącza się także Arcybractwo Miłosierdzia, najstarsza organizacja charytatywna w Polsce, założona w 1584 r. przez ks. Piotra Skargę. Jakub Kwaśnik z krakowskiego arcybractwa zachęcał, aby każdy dołożył swoją cegiełkę to tego dzieła, ponieważ zapotrzebowanie na pomoc jest ogromne.

Uczestnicy wigilii podobnie jak w ubiegłym roku, będą mogli skorzystać z diagnostyki medycznej. Z tej okazji na Rynku Głównym stanie szpital polowy, w którym przez cały dzień lekarze zrzeszeni w Centrum Dobroczynności im. prof. Teresy Adamek - Guzik, Związku Kawalerów Maltańskich oraz Klubie Absolwentów CM UJ będą wykonywać bezpłatne badania medyczne, m.in. EKG i USG, badania stomatologiczne czy echokardiografię.

Akcję wspierają wolontariusze, właściciel sieci sklepów Biedronka, krakowski producent słodyczy Wawel S.A., producent wędlin Bacówka Towary Tradycyjne, Gospodarstwo Rybackie Dolina Będkowska oraz firma ABC, która jak co roku dostarczy jednorazowe naczynia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem