Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Polski Szarbel

Wizerunek o. Wenantego Katarzyńca na murach olkuskiej bazyliki
św. Andrzeja Apostoła

Agnieszka Raczyńska

Wizerunek o. Wenantego Katarzyńca na murach olkuskiej bazyliki św. Andrzeja Apostoła

O słudze Bożym o. Wenantym Katarzyńcu dowiedziałam się kilka miesięcy temu, kiedy to znajoma z Jaworzna podarowała mi książkę Tomasza Terlikowskiego „Wenanty Katarzyniec. Polski Szarbel”, nakreślając pokrótce jego historię oraz niesamowite cuda, których dokonuje. Nieznany mi dotąd kandydat do chwały ołtarzy zachwycał mnie wraz z każdą stroną opowieści o jego życiu, rodzinie, posłudze franciszkańskiej, a także o odejściu w bardzo młodym wieku do Domu Ojca oraz natychmiastowej pomocy, której udzielał potrzebujących za życia i po śmierci

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po pochłonięciu lektury o ojcu Wenantym i ja postanowiłam zwrócić się do niego o pomoc, no bo skoro znani i mniej znani ludzie dają świadectwa o jego szybkich reakcjach na problem, to może i mnie pomoże? Mocno, z wiarą i ciarkami na ciele prosiłam go o pomoc w ważnej dla mnie sprawie. Czekałam zaledwie kilka godzin, po czym problem zdawać by się mogło nie do rozwiązania został rozwiązany pomyślnie. Prosząc go żarliwie obiecałam jednocześnie, że napiszę artykuł o jego niezwykłych dziełach, o jego cudach, których doświadczają ludzie, co niniejszym czynię.

Wyciągnięty z opresji sądowej

Reklama

Grono osób, którym dopomógł w kryzysowych sytuacjach sługa Boży o. Wenanty Katarzyniec jest ogromne, o czym można przekonać się czytając biograficzną książkę autorstwa T. Terlikowskiego, który sam zaznacza, że i jego polski Szabel, bo tak nazywany jest o. Wenanty, wyciągnął z opresji sądowej. Otóż autor biografii modlił się w Kalwarii Pacławskiej, gdzie znajduje się sarkofag Wenantego w dniu, w którym miał się rozstrzygnąć sądowy proces przeciwko niemu. Chodziło o sprawę związaną z jednym z napisanych przez Terlikowskiego tekstów. Oskarżający miał w ręku wiele atutów, ze skutecznymi prawnikami włącznie. Adwokat pana Tomasza nie pozostawiał wątpliwości co do rozstrzygnięcia sprawy – porażka i wysoka kara grzywny. Publicysta zawierzył tę sprawę Wenantemu podczas długiej modlitwy. Po kilku godzinach otrzymał telefon od prawnika: – Uniewinnili cię! – wykrztusił, niedowierzając w to, co właśnie się wydarzyło.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na kłopoty Wenanty

Podobnie aktorka Dominika Figurska w jednym z wywiadów wyznała: „Wenanty Katarzyniec pomógł mi, nie mam wątpliwości!”. Gdy aktorka przyjechała z mężem do Kalwarii Pacławskiej, by pomodlić się przed wizerunkiem Matki Bożej, natknęła się na Tomasza Terlikowskiego, który opowiedział jej o niezwykłej skuteczności Wenantego. Wówczas pani Dominika klęcząc przy grobie zakonnika powierzyła mu sześć spraw. Po dwóch tygodniach załatwił cztery, w tym samochód dla ich siedmioosobowej rodziny. Najwięcej pomógł zaś franciszkanom, a szczególnie św. Maksymilianowi Kolbemu. Zorganizował wydanie pierwszego numeru „Rycerza Niepokalanej”. Wiadomo też, że o. Kolbe ilekroć jego dzieła zmagały się z kłopotami finansowymi, otrzymywał od współbrata potrzebne wsparcie.

Za życia i po śmierci

Wielka popularność św. Szarbela bierze się z ogromnej ilości świadectw, potwierdzających wyjątkowość tego świętego. Podobnie jest z Wenantym Katarzyńcem. Choć jest on znacznie mniej znany niż Szarbel, jego skuteczność w realizacji powierzanych mu z wiarą próśb robi ogromne wrażenie. „Spotkanie z sługą Bożym Wenantym Katarzyńcem zacząć trzeba nie od jego życia, ale od tego, co wydarzyło się po jego śmierci. On sam w rozmowach z braćmi podkreślał, że wiele zrobi, ale… po śmierci. I tak się rzeczywiście stało (…). To wtedy, trochę jak św. Szarbel zaczął działać, wspierać bliskie sobie dzieła, a także czynić cuda dla osób, które się do niego uciekały” – czytamy w książce Terlikowskiego. Obecnie trwa proces beatyfikacyjny Wenantego. Postulował o niego już Maksymilian Kolbe w 1930 r. 6 kwietnia 2016 r. papież Franciszek wyraził zgodę na publikację dekretu o heroiczności cnót sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca.

Cuda o. Wenantego

Jego skuteczność we wstawiennictwie jest niezwykła. Pomaga w różnych sprawach – w kłopotach zdrowotnych, problemach ze znalezieniem pracy, kupnie samochodu czy spłatą kredytu. Świadkowie potwierdzają, że ten cichy zakonnik skutecznie rozwiązuje każdy problem i jest wielkim orędownikiem. A ja wszystkim borykającym się z pracą, kredytami czy zdrowiem polecam odmawianie nowenny za wstawiennictwem tego niezwykłego, pokornego, cichego zakonnika, który naprawdę działa czyniąc cuda.

Podziel się:

Oceń:

2018-08-21 12:27

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Różaniec ze św. Szarbelem

Adobe Stock

W nasz człowieczy los wpisane są tajemnice radosne. Są one dla nas przedsmakiem tego szczęścia, do którego jesteśmy przeznaczeni. Uczą, że jedynym i obfitym źródłem niegasnącej radości jest sam Bóg. Święty Szarbel miłował modlitwę różańcową. Kontemplował wydarzenia z życia Jezusa i Maryi. Różaniec był dla niego dobrą szkołą miłości i innych cnót chrześcijańskich. Dzięki tej modlitwie święty wzrastał duchowo.

Więcej ...

Bp Ważny: Nie lękajcie się jutra! Bóg jest większy niż nasze słabości

2026-08-25 20:31

Diecezja Sosnowiecka

„Świat nie uwierzy Kościołowi, który walczy o ludzkie wpływy, przywileje czy polityczną rację. Świat uwierzy Kościołowi, który potrafi uklęknąć przed zranionym człowiekiem” - powiedział bp Artur Ważny 25 sierpnia na Wałach Jasnogórskich. W wigilię uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej biskup sosnowiecki nawiązał do przypadającej w tym roku 70. rocznicy Jasnogórskich Ślubów Narodu. Zaapelował o zakończenie „wojny domowej”, troskę o każde ludzkie życie i Kościół, w którym człowiek zraniony nie będzie czuł się obcy.

Więcej ...

Ponad 7 tysięcy „Posłańców” – 44. Piesza Pielgrzymka Tarnowska

2026-08-25 17:56

Monika Książek

W drodze przyjęli 50 tys. Komunii św., zjedli 7,5 tys. bochenków chleba i wypili 24 tys. litrów herbaty. 44. Piesza Pielgrzymka Tarnowska dotarła na Jasną Górę. Szło w niej 7200 osób podzielonych na 26 grup. Część z nich to górale i góralki, którzy przyszli w tradycyjnych dla swojego regionu strojach. Szli pod hasłem „Posłani”. Wędrowali przez 9 dni, pokonując ponad 200 km. Na Szczycie Jasnogórskim uczestników powitali bp diecezji tarnowskiej Andrzej Jeż oraz biskupi pomocniczy Stanisław Salaterski i Leszek Laszkiewicz.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Pomóż mi rozpoznać, co muszę dzisiaj zrobić i daj mi...

Wiara

Pomóż mi rozpoznać, co muszę dzisiaj zrobić i daj mi...

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

Wiara

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Wiadomości

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Jasna Góra

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Pisała listy do Jezusa

Święci i błogosławieni

Pisała listy do Jezusa

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...

Wiara

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...

„Mistyczka” - zobacz film przedpremierowo!

W wolnej chwili

„Mistyczka” - zobacz film przedpremierowo!