Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Kompozytorski prorok

Stanisław Moniuszko
jest uważany za twórcę
polskiego stylu narodowego
w operze i pieśni.
Przeszedł do historii kultury
przede wszystkim jako autor oper

Stanisław Moniuszko/Wikipedia

Stanisław Moniuszko jest uważany za twórcę polskiego stylu narodowego w operze i pieśni. Przeszedł do historii kultury przede wszystkim jako autor oper

Z ks. dr. hab. Pawłem Sobierajskim – profesorem Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, duszpasterzem środowisk twórczych diecezji sosnowieckiej – o ojcu polskiej opery Stanisławie Moniuszce rozmawia Piotr Lorenc

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

PIOTR LORENC: – Zanim porozmawiamy o dziełach Stanisława Moniuszki, powiedzmy troszkę o romantycznych pierwiastkach modlitewnych w wybranych operach kompozytorów epoki, w której tworzył nasz mistrz…

KS. PROF. PAWEŁ SOBIERAJSKI: – Jakkolwiek tematyka biblijno-modlitewna weszła do twórczości operowej już w XVII wieku, np. w dziełach Monteverdiego, to jednak bez wątpienia najpiękniejsze śpiewane modlitwy, z których można by ułożyć operowy pacierz, powstały w wieku XIX. Tak, opera ma swój pacierz! Opowiada przecież życie swoich bohaterów, pełne radości i bólu, pełne szczęścia i pełne dramatu, życie w imię miłości, niekiedy wiernej do końca, niekiedy zaś skłonnej do zdrady. Stworzeni przez kompozytorów, kreowani przez wokalistów, bohaterowie operowi raz po raz wspinają się na wyżyny ludzkiej duchowości, dając przykład modlitwy, kontemplacji, uwielbienia, żarliwej prośby, skargi… Taka jest ich modlitwa, rozumiana niekiedy jako adoracja Boga, jako dziękczynienie za niebiańskie dary, jako przebłaganie za grzeszne upadki lub jako prośba – natarczywa, szczera, jak ostatnia deska ratunku wśród życiowej biedy.

Reklama

– Te operowe rozmowy z Wszechmogącym, śpiewane przez solistów oraz towarzyszące im tłumy połączone w chóry, rzucają na kolana zwyczajnych zjadaczy chleba, którzy nawet bez specjalnego duchowego nastawienia czują, że także podczas spektaklu można dotknąć nieba i zanurzyć się w sacrum…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Istotnie, owe modlitwy wzruszają do głębi także wytrawnych melomanów, którzy miłość do sztuki wokalnej czerpią z muzycznej tradycji wielu pokoleń. Trzeba zaznaczyć, że operowe modlitwy pisali najwięksi twórcy doby romantycznej, żeby wymienić dla przykładu Verdiego z „Nabucco”, „Mocą przeznaczenia”, „Otello”; Mascagniego z jego „Rycerskością wieśniaczą”; Rossiniego z „Oblężeniem Koryntu” czy Ponchielliego z „Giocondą”. Całe zastępy kompozytorów, których ze względu na ramy tego tekstu wymienić nie sposób, pisały arie jak nabożne modlitwy, jak nowe biblijne psalmy.

– Czy trzeba było zawsze być kompozytorem świętym jak z obrazka, aby tworzyć dzieła natchnione, duchowe?

Reklama

– Na pewno trzeba być bardzo blisko Boga i bardzo blisko człowieka. Tylko wówczas spełnia się najważniejsze przykazanie: będziesz miłował Boga, a bliźniego, jak siebie… Trzeba więc wiary, być może niekiedy wystawianej na próbę. Trzeba nadziei, nawet tej stojącej raz po raz oko w oko z rozpaczą. Trzeba miłości, nie kochliwej, ulotnej i pustej, ale miłości, której warto szukać, bronić, dla której warto cierpieć i umierać. A to już romantyzm w całej swej pełni. Trzeba ludzkich zdolności i Bożej iskry, którą jedni dostrzegają w sobie od młodości; i tak było z Verdim; inni żyją do śmierci w przekonaniu, że im Wszechmogący poskąpił daru rozumienia tego, co duchowe, namaszczone, święte.

– Jakie to szczęście, że i polska ziemia przyniosła światu jednego z największych, który w swych kompozycjach umiejętnie łączył wątki duchowe, religijne oraz narodowo-partiotyczne. To Stanisław Moniuszko, który nas ciągle porusza i wzrusza…

– Był i, mam nadzieję, zawsze pozostanie nie tylko pomnikową postacią narodowego bohatera, który rodzinnym życiem, wiarą i wiernością narodowej tradycji, grą w kościele i kompozytorskim piórem walczył do końca o nasz dom ojczysty. Moniuszko to jakby nasz słowiański prorok, którego muzyczna ewangelia jest dana wprost od Boga. Przecież tak wierzymy i to nas określa. Aria Stolnika „O mościwi mi panowie” z I aktu opery „Halka”; aria Miecznika „Kto z mych dziewek” z II aktu opery „Straszny dwór”; aria Stefana „Cisza dokoła” z III aktu; nawet trzpiotliwa Hanna śpiewa manifest wierzących polskich patriotek: „Gdy z woli nieba ofiary trzeba, tu narzeczona trwogę pokona. Nad ślubne gody, rycerzu młody, sama ci wskaże świętsze ołtarze!”.

– Jaki jest wpływ muzyki Stanisława Moniuszki na rodzimą kulturę?

– Gdyby nie domowe śpiewniki Moniuszki, gdyby nie jego arie, te polskie tańce i polskie wartości, podnoszone na deskach operowych do rangi symbolu, czytelne w charakterach i losach postaci kreślonych przez libretto i oprawionych w muzyczne ramy najpiękniejsze, być może już by nasz język i kulturę zapomniano! Już by nas wmieszano w nurt jednakowej, homogenizowanej, artystycznej czy nieartystycznej twórczości. A tu Moniuszko, jak święty z ołtarza Ojczyzny! Obrońca naszego polskiego sacrum, które ubogaciło i wciąż ubogaca i Polskę i świat.
Taka jest bowiem rola i wartość kultury! Na zakończenie sięgnę do skarbnicy romantycznej sztuki, ale wpierw zacytuję św. Augustyna. On kiedyś powiedział: „Cantare amantis est”, co się wykłada: „Kto kocha, ten śpiewa”. Powiedział także: „Bis orat, qui cantat”, co znaczy: „Kto śpiewa, modli się podwójnie”. Świadomie łączę te dwa mądre zdania: „Kto kocha i śpiewa – modli się podwójnie”.

Podziel się:

Oceń:

2019-05-28 13:40

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa najlepszym lekarstwem

©Alex Motrenko/fotolia.com

Więcej ...

Rzym: ks. Michał Grzesiak nowym dyrektorem Ośrodka Dokumentacji i Studium Pontyfikatu Jana Pawła II

2026-08-27 06:37
Ks. Michał Grzesiak

Fot. Fr. Tomasz Podlewski

Ks. Michał Grzesiak

Ks. Michał Grzesiak, kapłan archidiecezji krakowskiej i historyk, został nowym dyrektorem Ośrodka Dokumentacji i Studium Pontyfikatu Jana Pawła II w Rzymie. Zastąpił na tym stanowisku ks. dr. Mirosława Cichonia. Zmiana nastąpiła 25 sierpnia, w przeddzień dwudniowego posiedzenia zarządu Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II.

Więcej ...

Kard. Pizzaballa: Zachodni Brzeg stał się ziemią bezprawia

2026-08-27 10:21

Vatican Media

Przemoc osadników wobec Palestyńczyków narasta, a sytuacja na Zachodnim Brzegu coraz bardziej wymyka się spod kontroli – ostrzegł kard. Pierbattista Pizzaballa podczas Meetingu w Rimini. Jak informuje Vatican News, łaciński patriarcha Jerozolimy wezwał Zachód do większego zaangażowania dyplomatycznego i podkreślił, że rozwiązanie dwupaństwowe pozostaje jedyną drogą do uznania praw zarówno Izraelczyków, jak i Palestyńczyków.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Apel Rady Stałej Biskupów w sprawie pojednania...

Kościół

Apel Rady Stałej Biskupów w sprawie pojednania...

Św. Monika – matka św. Augustyna

Święci i błogosławieni

Św. Monika – matka św. Augustyna

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Czarna Madonna czczona jest także w Bułgarii. Burzliwe...

Kościół

Czarna Madonna czczona jest także w Bułgarii. Burzliwe...

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Wiadomości

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...

Wiara

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...

„Mistyczka” - zobacz film przedpremierowo!

W wolnej chwili

„Mistyczka” - zobacz film przedpremierowo!

Pisała listy do Jezusa

Święci i błogosławieni

Pisała listy do Jezusa

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie