Rodzicami Kacpra hr. Krasickiego byli Delfina z Orłowskich h. (herbu) Lubicz hr. Krasicka i Ignacy hr. Krasicki h. Rogala. Ma trójkę rodzeństwa: siostrę Soledad i dwóch braci: Ignacego i Beniamina. Z żoną Marią-Ewą dochował się dwójki dzieci. Dwunastoletnia Róża Delfina pierwsze imię otrzymała po swojej prababci Róży z Sobańskich hr. Orłowskiej oraz po „Róży Sybiru”, czyli Róży z Łubieńskich Sobańskiej, która w XIX wieku spędziła pół życia, pomagając zesłańcom syberyjskim, towarzysząc im na zesłaniu; drugie imię – Delfina dostała po babci oraz po prapraciotce Delfinie z Komarów Potockiej, muzie Fryderyka Chopina i Zygmunta Krasińskiego. Szesnastoletni Franciszek Xawery z kolei otrzymał na chrzcie rodzinne imiona Krasickich.
Aneta Nawrot: Katolik. Praktykujący?
Kacper hr. Krasicki: Praktykujący. Kiedy człowiek się do czegoś zobowiązuje, to musi się z tego wywiązać. Nie można być katolikiem „na pół gwizdka” czy katolikiem „wybiórczym”. Chociaż zauważam, że obecnie nie jest łatwo przyznawać się do swojej wiary... Chodzenie do kościoła, bycie praktykującym katolikiem w wielu kręgach jest raczej passé, a nawet niemile widziane. Jeszcze kilkanaście lat temu, kiedy w naszym narodzie, w nas samych silne były pamięć i nauka św. Jana Pawła II, było odwrotnie. Ale widać tak musi być: jasność i ciemność, wzloty i upadki – wszystko po coś.
Pomóż w rozwoju naszego portalu