W Annayi, niewielkiej miejscowości położonej w górach Libanu, ludzie ustawiają się w kolejce do grobu mnicha, który zmarł pod koniec XIX wieku. Jedni przyjeżdżają tam o kulach, inni z wynikami badań schowanymi w teczkach. Są chrześcijanie i muzułmanie. Bogaci i biedni. Matki chorych dzieci, ludzie po wyrokach lekarskich, ci, którzy stracili już nadzieję. Wielu wraca z przekonaniem, że właśnie tam ich życie zaczęło się od nowa.
Nowenna jest szczególną formą modlitwy, odprawianą przez dziewięć dni. Jest więc wytrwałym przypominaniem sobie o potrzebie realizacji słów Chrystusa: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam” (Mt 7,7). To swoista modlitwa wstawiennicza, polecana we własnej, czy też intencji bliźnich, ale opierająca się na szczególnym wstawiennictwie Pośredników, jakich Bóg postawił na naszej drodze życia.
Kościoły na Dolnym Śląsku mają swoją, często trudną historię. W wyniku wojny wiele z nich zostało zniszczonych, później odbudowanych. Od tego czasu kolejne pokolenia dbały o ich piękno. Zdarzały się także takie sytuacje, że wiele pięknych i ważnych dla danej wspólnoty rzeczy zostało wyniesionych na strych, z czasem o nich zapomniano, a po latach zostały “odnalezione i przypomniane” lokalnej społeczności wiernych.